Na wesoło: Roger Waters: To wina McCartneya!
2006-01-24, autor: Ania1
[...powrót do newsów]
Zazwyczaj poważny i zdystansowany Roger Waters, były lider grupy Pink Floyd, opowiedział dziennikarzom o oryginalnym sposobie rozładowywania napięć panujących podczas sesji nagraniowych. Znany z trudnego charakteru Waters wymyślił, że wszystkie problemy będą rozwiązywane w jeden sposób. Odpowiedzialnym za nie będzie Paul McCartney, były muzyk The Beatles.
"Wypracowaliśmy pewien sposób rozstrzygania kontrowersji podczas sesji nagraniowych. Wydaje mi się, że jest skuteczny" - opowiada basista.
"Udajemy, że Paul jest odpowiedzialny za wszystkie pomysły muzyczne. Zatem, gdy któryś z nich wyda nam się nieodpowiedni, wtedy grożę palcem i mówię: To był pomysł Paula, czyż nie tak?" - śmieje się Waters.
"Zawsze wywołuje to śmiech i dzięki temu napięcie spada".
Ciekawe, czy na takie metody rozwiązywania problemów zgodziłby się David Gilmour, obecny lider Pink Floyd, którego konflikt z Watersem wstrzymuje reaktywację legendarnego zespołu...
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
