Nikt nie śmie sprzeciwić się zachciankom McCartneya
2004-07-13, autor: Walrus
[...powrót do newsów]
Paul McCartney jako kapryśna supergwiazda? Daily Mirror dworuje sobie z Beatlesa opisując jego fanaberie.DAILY MIRROR, 13.07.2004
Macca - Proekologiczne wymagania w trasie.
Paul McCartney jako jeden z najstarszych "rockersów" znany jest ze swych ekscentrycznych zachowań podczas swej 47-letniej kariery.
Na swej ostatniej europejskiej trasie muzyczny weteran zaprotestował gdy w jego hotelowym pokoju w Madrycie pozostawiono wazon z liliami. Jak się dowiedzieliśmy, stwierdził, że zużywają one za dużo tlenu. I nie był to jedyny incydent, który wprawił w osłupienie jego świtę podczas 14-stu europejskich koncertów.
"Każdy wie, że Paul zakazał jedzenia mięsa pod wszelaką postacią podczas całej tej trasy", mówi nasz informator. "Ale mało kto wie, jak pedantyczny jest Paul przy innych tego typu rzeczach. Na przykład jako wielki miłośnik kwiatów wymaga aby było one określonych gatunków i od określonych, sprawdzonych, kwiaciarzy. Poza tym powinny one być jednolite na całej swej długości, wszelkie drzewka posiadające pień są w pomieszczeniach zabronione. Także meble muszą odpowiadać standardom nakreślonym przez Paula. McCartney lubi przyjęcia i w każdym miejscu gdzie się zatrzymuje zamawia dwa stoły bankietowe", kontynuuje nasz informator. „Jednakże stoły te muszą być z czystego drewna bez żadnych wstawek szklanych czy lakierów, co jest zabronione jako produkty, których wytwarzanie szkodzi środowisku."
Paul - którego żona w październiku urodziła ich pierwsze dziecko Beatrice – nalega nawet na swoją świtę by także przestrzegała jego fanaberii i przyzwyczajeń.
"Paul ma fioła na punkcie recyclingu i pełnego wykorzystania wszelkich produktów na trasie koncertowej. Kosze na śmieci są codziennie sprawdzane i jeśli Paul dowie się o jakichś wyrzuconych materiałach nadających się do recyclingu to jest awantura."
Także wegetariańskie nawyki McCartney'a przyprawiają o ból głowy jego koncertową załogę. "Paul nalega aby nigdzie w jego otoczeniu nie były używane zwierzęce skóry", wyjaśnia nasz informator' "Nawet bliskość sztucznych skór doprowadza go do szału."
"Paul lubi przemieszczać się limuzynami, a te standardowo są wyposażane w skórzane obicia, więc w każdym miejscu bytności gwiazdy ekipa dba o to, żeby na czas pobytu wszelkie skórzane części zostały wymienione. Nikt nie śmie sprzeciwić się zachciankom Sir Paula."
Tymczasem obsługa hotelowa staje w obronie supergwiazdy. "Paul jest bardzo specyficzny w swych upodobaniach. Dał już 3000 koncertów i spędził mnóstwo czasu poza domem, więc oczywiście bardzo ważne jest zapewnienie mu pełnego komfortu na każdej scenie w czasie trasy."
, kategoria: inne
(wizyt: 399)
Copyright 2002 - 2026 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia
