Lorne Michaels w programie Saturday Night Live proponuje Beatlesom 3 tysiące dolarów za występ
1976-04-24, autor: kasia
[...powrót do newsów]
Album Wings At The Speed Of Sound wskakuje na pierwszą pozycję amerykańskich list przebojów. Radosny Paul McCartney z Lindą wpadają wieczorem do Johna i Yoko w Nowym Jorku. Wspólnie oglądają telewizję, akurat na kanale transmitowany jest program komediowy NBC Saturday Night Live, w którym Lorne Michaels wygłasza słynną już mowę, nieświadomy, że obaj Beatlesi akurat go obserwują:Witam wszystkich. Nazywam się Lorne Michaels i jestem producentem programu Saturday Night. Obecnie ogląda nas około dwudziestu dwóch milionów telewidzów ale proszę pozwolić, że skieruję kilka słów do czterech, bardzo szczególnych osób...do Johna, Paula, George'a i Ringo...do The Beatles. Ostatnio pojawiło się bardzo wiele pogłosek o tym, że istnieją szanse, by wasza czwórka zagrała razem. Oczywiście nie muszę mówić, jak byłoby wówczas wspaniale. W napisanej przez siebie książce zawarłem stwierdzenie, że Beatlesi to najwspanialsze zjawisko jakie kiedykolwiek spotkało światową muzykę. Mogę śmiało powiedzieć, że Beatlesi to coś jeszcze więcej, ponieważ nie jesteście jedynie zespołem muzycznym, jesteście częścią nas wszystkich, a my wyrośliśmy na was. Właśnie z tego powodu zapraszam was, byście wzięli udział w naszym programie. Owszem, wszyscy słyszeliśmy o konfliktach prawnych i osobowych, które mogłoby uniemożliwić wam reaktywację zespołu, ale to nie należy do naszych spraw. Sami będziecie musieli sobie z tym poradzić. Wszyscy słyszeli również, że nie padła jeszcze taka oferta, która usatysfakcjnowałaby was finansowo. Cóż, jeśli chodzi wyłącznie o pieniądze, nie widzę w tej kwestii żadnego problemu. National Broadcasting Company upoważniła mnie do przekazania wam czeku na 3 tysiące dolarów. Czy mogę prosić o zbliżenie? (Michael podnosi do kamery czek). Jak widzicie czek wypisany jest na The Beatles, a opiewa na sumę 3 tysięcy dolarów. Wszystko co musicie zrobić, to zaśpiewać dla nas trzy piosenki Beatlesów. She loves you yeah, yeah, yeah, yeah i już macie tysiąc. Znacie przecież słowa, więc powinno pójść gładko. Jak już powiedziałem, czek wypisano na The Beatles, więc możecie go podzielić, jak tylko chcecie. Jeśli życzycie sobie by Ringo dostał mniej - wasza sprawa. Ja raczej wolałbym się w to nie mieszać. Mówię całkiem szczerze. Jeśli pomoże to wam podjąć decyzję o reaktywacji grupy, to chyba będzie najlepszą inwestycją. Macie swych agentów, więc na pewno dowiecie się, jak się ze mną skontaktować. Pomyślcie o tym, dobrze? Dziękuję.
John Lennon wspomina ten wieczór tak:
Oglądaliśmy to śmiejąc się i mówiąc, że fajnie by było, gdybyśmy nagle weszli do tego studia. W pewnej chwili już mieliśmy nawet wsiadać do taksówki, tyle, że czuliśmy się za bardzo zmęczeni.
(wizyt: 737)
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
