Paul McCartney o Johnie Lennonie
2009-08-24, autor: kasia
[...powrót do newsów]
Sir Paul McCartney zaprzeczył pogłoskom, że nie był w dobrych stosunkach z kolegą z zespołu Johnem Lennonem.Udzielając wywiadu dla czasopisma Radio Times, Sir Paul wyznał, że wybuchowość Lennona oraz wygadywanie bzdur zostały spowodowane przez narkotyki.
Spółka kompozytorska Lennon&McCartney uznawana jest do dziś za jedną z najlepszych w historii muzyki. Kiedy Beatlesi odnieśli sukces, relacje między muzykami popsuły się, a w 1970 roku grupa rozwiązała się.
Paul zaprzeczył oskarżeniom Johna dotyczącym sabotowania piosenek w studio przez McCartneya.
Sir Paul powiedział: ‶On był pod wpływem narkotyków, czyż nie? W tym tkwi cały problem.”
‶John gadał mnóstwo bzdur, których później się wstydził”
‶Byliśmy tam. Wszyscy dobrze się bawiliśmy. Nigdy tak naprawdę nie krytykowałem Johna”
‶Nie jestem krytyczny. Tu chodzi o osobowości”
„John był bardziej szorstki niż ja i to było dobre dla The Beatles”
‶Nie może być dwóch takich samych ludzi w zespole – zapomnij o tym. Myślę, że wtedy współpraca by się nie układała”
‶Wizerunek Johna jest poważnie uchybiony, ponieważ nie był on takim twardzielem i szaleńcem jak niektórzy o nim sądzą. On był facetem o miękkiej duszy i mieliśmy ze sobą dużo więcej wspólnego niż ludziom się wydaje”
„Kiedy byliśmy dzieciakami jego ulubioną piosenką była ”Małe, białe kłamstewka”. Ten utwór jest bardzo sentymentalny. To był nastrojowy stary przebój, który lubiła mama Johna.”
„Jeśli powiedział o mnie cokolwiek złego, to jednocześnie zsuwał swoje okulary na koniec nosa i mówił 'To tylko, ja John' i dodawał ‘Kocham cię’. Tego właściwie się trzymam, w to wierzę. Reszta to popisywanie się.”
liverpooldailypost.co.uk
(wizyt: 599)
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
