The Who

"Muzyka środka" i inne brzmienia lżejsze od metalu: King Crimson, Pink Floyd... i inni.

The Who

Postprzez winter rose » Czw Mar 17, 2016 10:22 pm

Ponownie zdziwiłem się, że nie ma tematu o takim wielkim zespole jak The Who.
Prawdopodobnie razem z The Beatles i Rolling Stones trzeci zespół z "ojców założycieli" rocka.
Grali od 1963 i niedawno wrócili na scenę.
Na razie poznaję ich albumy i podobają mi się Sell Out, Who's Next, Tommy, Quadrophenia i kawałki By Numbers.
A Wy ? Co uważacie o The Who ?
Awatar użytkownika
winter rose
Lovely Rita
 
Posty: 347
Rejestracja: Nie Sie 14, 2011 6:16 pm
Miejscowość: Kołobrzeg

Re: The Who

Postprzez Argus9 » Pią Mar 18, 2016 1:50 am

winter rose napisał(a):Ponownie zdziwiłem się, że nie ma tematu o takim wielkim zespole jak The Who.

Gdy czytam o Twoich Muzycznych Ścieżkach - naprawdę podążasz Godną Drogą! :)

winter rose napisał(a):Prawdopodobnie razem z The Beatles i Rolling Stones trzeci zespół z "ojców założycieli" rocka.

Obok Kinks, The Who byli i chyba nadal są (niezasłużenie!) niedocenianą u nas grupą, podczas gdy w brytyjskich latach 60. była to bezdyskusyjnie PIERWSZA LIGA, o niepodważalnym Wpływie The Who na Rocka w szerszym spectrum nie wspominając. (poza tym, Znakomici Muzycy).

winter rose napisał(a):A Wy ? Co uważacie o The Who ?

Wspaniałe Albumy ‘Tommy’ i ‘Quadrophenia’ są bezsprzecznie Obowiązkową Klasyką. Polecam też koncertowy „Live At Leeds” (1970) [z rewelacyjnymi energetykami Summertime Blues, Shakin’ All Over, czy 15-minutowym My Generation], który stawiam obok innych Ponadczasowych Płyt Koncertowych z lat 70. (jeśli nie w Top 10, to tuż tuż).

Słabsze są dwa albumy z lat 80.

Moim Ulubionym Albumem The Who jest płyta „Who’s Next:) (1971) - Perfekcyjna! Muzycznie (i dodatkowo ze względu na Tytuł :) jak i Okładkę :wink: )

PS. A przy okazji - jeśli chodzi o Koneksje Fab/The Who, to jest ich trochę:

- butelkowe relacje Ringo Starra i Lennona z Keithem Moonem w LA (Hollywood Vampires)
- udział Ringo (w dwóch utworach wokalny!) w orkiestrowej wersji „Tommy” (1972)
- kompozycja Lennona ‘Move Over Ms L’ nagrana przez Moona (1975) (którego umiejętności wokalne :wink: były całkowitym przeciwieństwem jego talentów perkusyjnych)
- udział Ringo Starra (również kompozytorski!) w albumie Moona „Two Sides Of The Moon” (1975) [najlepszy w tej płycie jest… Tytuł! :wink: ]
- kompozycja McCartneya ‘Giddy’ podarowana Rogerowi Daltreyowi (1977)
- udział Pete’a Townshenda w instrumentalu McCartneya ‘Rockestra Theme’ (1979)
- udział Pete’a Towsnhenda w Makkowym ‘Angry’ (1986)
- udział Johna Entwistle’a w All Starr Band (1995), gdy wykonywał swoje Who’owe ‘Boris The Spider’
- wreszcie 20-letnie (!) bębnienie z The Who syna Ringo - Zaka Starkeya - niedaleko pada pałeczka od werbla :wink:

…i tylko George H. jakoś nie bratał się z tymi… narwańcami z The Who… czyżby nie byli dla niego wystarczająco „łagodni”? :wink:

https://www.youtube.com/watch?v=F03a-EYvifU
Załączniki
who's next.jpg
who's next.jpg (77.16 KiB) Obejrzany 1466 razy
WISH is the future and ASH was the past, what stood in between was WISHBONE ASH.

Image
Awatar użytkownika
Argus9
Beatlesiak
 
Posty: 1224
Rejestracja: Wto Lis 19, 2013 3:54 pm

Re: The Who

Postprzez Ringo » Pią Mar 18, 2016 9:33 pm

The Who zagra w tym roku jako jeden z headlinerów legendarnego festiwalu Isle of White w Anglii!!!
Pamiętam, jak zahipnotyzowana oglądałam dokument o tymże festiwalu z 1970 r.
STRASZNIE chciałabym pojechać, ale niestety zbyt dużo wyjazdów i koncertów już mam w czerwcu...
Image
Awatar użytkownika
Ringo
Admiral Halsey
 
Posty: 991
Rejestracja: Śro Mar 15, 2006 11:03 pm
Miejscowość: Karlstad

Re: The Who

Postprzez Dżejdżej » Pon Sie 12, 2019 1:04 am

Niestety problemy ze zdrowiem prześladujące mnie od jakiegoś czasu nie pozwoliły mi zobaczyć w maju tej trasy ( choć bilety na koncert w TINLEY PARK były dostępne do ostatniej chwili).
Obejrzałem na YT kilka fragmentów i mój żal stał się nieco mniejszy... :wink:
Zespół chciał zejść ze sceny ( choć to nie jest takie pewne - wszak żegnają się już od 1982 !) w wielkim stylu , wielkim dosłownie - tłum ludzi (kilkudziesięcioosobowa orkiestra) , muzycy towarzyszący itp.
Wyszło tak sobie - nie wiem , może to wina nagłośnienia na dużych arenach ; w każdym razie w mojej opinii ilość nie przeszła w jakość. Słabo brzmiąca orkiestra , udziwnione "pod nią" aranże nie były w stanie ukryć faktu ,że 70-letni "z hakiem" weterani nie są już w stanie zagrać nawet z ułamkiem energii jaką prezentowali jeszcze parę lat temu (Isle of Wight czy Hyde Park).
Ale przecież którz jak nie ONI , Ojcowie założyciele (jak ich słusznie tu określono) obok THE ROLLING STONES mają prawo grać do końca ( rozumianego bardzo dosłownie- w końcu ani śmierć Moona , ani Oxa nie położyły kresu THE WHO).
Tak naprawdę szkoda mi , że nie mogłem zobaczyć za bębnami Zaka - uważam, że instrumentalnie ( i finansowo !) zrobił największą karierę ze wszystkich dzieci Fabsów - choć i on "dostroił" się do reszty i w moim ulubionym Sparks nie młóci już tak w perkusję jak kiedyś Ringo w finale ABBEY ROAD.
https://www.youtube.com/watch?v=H5DoIIQEvzQ

Niedawno miałem okazję podziwiać młodego Harrisona , fajnie byłoby więc do tej "pokoleniowej kolekcji" dołączyć Zaka Starra.

Wracając do koncertu - zaskoczeniem był ryzykowny wokalnie wybór tego rockowego klasyka do wersji akustycznej
https://www.youtube.com/watch?v=nWuqpTk5ZZM
Tutaj Zak może się czuć jak przeniesiony wehikułem czasu za bębny Ringo ca.1964
https://www.youtube.com/watch?v=smGOZx3ogQg
W sumie akustyczne fragmenty były i tak najciekawsze
https://www.youtube.com/watch?v=wURXml7s000
zakapturzony Zak przypomniał mi jak chłodny mieliśmy w tym roku maj ,tu w Stanach
Awatar użytkownika
Dżejdżej
Mean Mr Mustard
 
Posty: 158
Rejestracja: Wto Lut 07, 2012 7:49 am
Miejscowość: Chicago


Wróć do Lżejsze brzmienia

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron