Ciekawe czy uda mi się wywołać dyskusję?
Uwaga Spoilery! Przyznaję, że w streamingach nie posiadałem Prime Video, ale właśnie dla tego film...nadrobiłem. Niespodziewanie, choć zaskakiwać mnie już to chyba nie powinno, najpierw nie umiałem go znaleźć, nawet w wyszukiwarce

. Dopiero pełne wpisanie tytułu ...Paul McCartney itd...pomogło. Obejrzałem i jestem oczarowany klimatem tego filmu, świetnie zrealizowany dokument. Były łzy wzruszenia, kilka nowych, nieznanych mi faktów (ryzykowne pływanie przy klifie). Urzekła mnie wypowiedź Seana, o zdartych płytach Paula w domu, świadczących o tym, że jego ojciec, choć publicznie tym nie epatował...słuchał
Dla mnie bomba, choć mam świadomość, że to film raczej do fanów.
A jak u Was? Obejrzane?