Polski Serwis Informacyjny The Beatles

Istnieje od 2001 roku. Codzienna aktualizacja, ksiazki, filmy, plyty.
jesteś na Forum Polskiego Serwisu Informacyjnego The Beatles
Obecny czas: Sob Kwi 20, 2024 3:36 am

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 37 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: Czw Sie 13, 2015 2:17 pm 
Offline
Beatlesiak
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sie 28, 2005 10:56 pm
Posty: 4281
Miejscowość: Bielsk Podlaski
Temat bardziej zbiorczy, nie chciałem jednemu zestawieniu tworzyć oddzielny wątek.

Utwory Beatlesów są klasyfikowane w przeróżny sposób, tym razem pojawiło się lekko kontrowersyjne zestawienie solowych utworów Beatli ułożone pod kątem konfliktu na tle rozpadu zespołu oraz prywatnych animozji między Beatlesami. Temat wielce intrygujący i ciekawy:
http://ultimateclassicrock.com/beatles- ... bshare_top

Nie wiedziałem, że Back Off Boogaloo to taki fight song i to wymierzony w Paula. To niemal Ringowe How Do You Sleep?, chociaż bardzo mało się o nim mówi.
3 Legs powinno być wyżej - atak Paula (jakkolwiek zakamuflowany) na pozostałą trójkę to jednak mocna rzecz.

Dorzucam jeszcze zestaw najcenniejszych psychodelicznych piosenek Beatlesów, z tego samego portalu:
http://ultimateclassicrock.com/beatles- ... lic-songs/

Też arcyciekawa lista. Wywaliłbym tylko She said She Said, a dodałbym What's The New Mary Jane.

_________________
Image


Góra
 Profil  
 
PostWysłany: Czw Wrz 03, 2015 4:34 pm 
Offline
Beatlesiak
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sie 28, 2005 10:56 pm
Posty: 4281
Miejscowość: Bielsk Podlaski
Zebrało się kilka ciekawych zestawień, więc jako niestrudzony fan takich zjawisk wrzucę te najbardziej nietypowe:

Top 10 najgorszych piosenek Beatlesów:
http://ultimateclassicrock.com/worst-beatles-songs/
Szkoda, że uwzględnili również utwory nieautorskie, ale jak zwykle w tym portalu zestaw ciekawy. Dziwne, że nie ma nielubianego zazwyczaj "Piggies".

Top 10 solowych płyt:
http://ultimateclassicrock.com/beatles-solo-albums/
Słabo jak na ogrom dorobku wypadł Macca. Największe zaskoczenie na plus to Living In The Material World, na minus Double Fantasy, które nie wiem co tutaj robi ;)

Dorobek płytowy McCartney'a od najgorszej do najlepszej, czyli coś co na forum kiedyś przerabialiśmy. Uwzględnili również tylko płyty studyjne z premierowym materiałem:
http://ultimateclassicrock.com/paul-mcc ... allery-1=1
Podium takie jak u nas, bardzo docenili również Back To The Egg ale jest też sporo różnic, np. Red Rose Speedway w top 10 a poza 10-tka New. Driving Rain wylądowało na ostatnim :) Fajne są komentarze. Ciekawe w ile osób robi te klasyfikacje, wyglądają dość obiektywnie.

Top 10 najcięższych utworów Beatlesów:
http://diffuser.fm/heaviest-beatles-songs/
Niestety, ten zestaw to jakaś kpina, ale lepszego nie znalazłem (Ultimate Classic Rock milczy w tym temacie). Nie ma I Want You (!), Monkey, Taxman, Yer Blues, The End czy I've Got A Feeling, jest za to ...Help!, Think For Yourself a nawet Musztarda połączona z She Came In Through the Bathroom Window. Można by zrobić na forum taki ranking, wyniki na pewno byłyby wiarygodniejsze.

_________________
Image


Góra
 Profil  
 
PostWysłany: Czw Wrz 03, 2015 5:14 pm 
Offline
Sierżant Pepper
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Cze 07, 2014 8:26 am
Posty: 104
Yer Blue napisał(a):
Szkoda, że uwzględnili również utwory nieautorskie, ale jak zwykle w tym portalu zestaw ciekawy. Dziwne, że nie ma nielubianego zazwyczaj "Piggies".

Jeden z najlepszych momentów Białego Albumu!!!


Góra
 Profil  
 
PostWysłany: Czw Wrz 03, 2015 9:10 pm 
Offline
Beatlesiak
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sie 28, 2005 10:56 pm
Posty: 4281
Miejscowość: Bielsk Podlaski
Bardzo lubię Piggies, chociaż dla mnie jest raczej w trzeciej dziesiątce Białego Albumu, ale często spotykam się z niechęcią do tego utworu. Niektóre komentarze o nim są tak zjadliwe aż zapadają w pamięć. Ostatnio oglądając film "500 dni miłości" trafiłem na fajny przytyk w stronę "Piggies". Jedna dziewczyna będąc fanką Ringo wymieniła "Octopus's Garden" jako swój ulubiony utwór Beatli. Jej chłopak, zniesmaczony tym wyborem skwitował to sarkastycznie w stylu "to może wymień jeszcze Piggies" :) Ten utwór ma swoje wąskie grono fanów, ale jest z reguły nielubiany.

_________________
Image


Góra
 Profil  
 
PostWysłany: Pią Wrz 04, 2015 12:07 am 
Offline
Beatlesiak
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Lis 19, 2013 3:54 pm
Posty: 1337
Yer Blue napisał(a):
...Piggies (...) często spotykam się z niechęcią do tego utworu. Niektóre komentarze o nim są tak zjadliwe aż zapadają w pamięć. (...) Ten utwór ma swoje wąskie grono fanów, ale jest z reguły nielubiany.

Przyznam, że pierwsze słyszę, jakoby Piggies miało być jakoś (powszechnie?) specjalnie “nielubiane” (?!) Ja raczej spotykałem się z opiniami (w najgorszym przypadku) neutralnymi. (wśród moich znajomych - chyba nigdy, a raczej wręcz przeciwnie)

Ciekaw jestem UZASADNIENIA tych opinii - negatywnych pod adresem Piggies, ale takich KONKRETNYCH, z Argumentacją, a nie pustego „nie-lajkowania”.
Yer Blue napisał(a):
Utwory Beatlesów są klasyfikowane w przeróżny sposób, tym razem pojawiło się lekko kontrowersyjne zestawienie solowych utworów Beatli ułożone pod kątem konfliktu na tle rozpadu zespołu oraz prywatnych animozji między Beatlesami. Temat wielce intrygujący i ciekawy:
http://ultimateclassicrock.com/beatles- ... bshare_top

Zaliczenie „Early 1970” do jakiejś ‘kategorii’ solowych „fight songów” (na 5. miejscu!) jest dowodem na to, że ‘ktoś’ (?) chyba nie za bardzo ma pojęcie o Fab-Historii, ponadto jest to (moim zdaniem) KOMPLETNE NIEZROZUMIENIE SŁÓW tej piosenki (jakże PROSTYCH!)

Dla mnie puenta tego utworu (który zresztą bardzo lubię :) ) z jego PROSTYM PRZESŁANIEM Jest Oczywista.

A umieszczenie w komentarzu tego ‘fight-rankingu’ zdania: “Early 1970' leaves plenty of blood in its path” nawet nie jest nadużyciem, czy nadinterpretacją, tylko po prostu zwykłym oszustwem.

Ciekawe, jak Ringo zareagowałby na to rzekome „plenty of blood”…

Normalnie Degrengolada!... deg-Ringo-lada! :wink:

_________________
WISH is the future and ASH was the past, what stood in between was WISHBONE ASH.

Image


Góra
 Profil  
 
PostWysłany: Pią Wrz 04, 2015 12:15 pm 
Offline
Beatlesiak
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sie 28, 2005 10:56 pm
Posty: 4281
Miejscowość: Bielsk Podlaski
Argus9 napisał(a):
Yer Blue napisał(a):
...Piggies (...) często spotykam się z niechęcią do tego utworu. Niektóre komentarze o nim są tak zjadliwe aż zapadają w pamięć. (...) Ten utwór ma swoje wąskie grono fanów, ale jest z reguły nielubiany.

Przyznam, że pierwsze słyszę, jakoby Piggies miało być jakoś (powszechnie?) specjalnie “nielubiane” (?!) Ja raczej spotykałem się z opiniami (w najgorszym przypadku) neutralnymi. (wśród moich znajomych - chyba nigdy, a raczej wręcz przeciwnie)


Być może w Twoich kręgach twórczość późnych Beatlesów jest nietykalna a jeśli ktoś ma coś gorzkiego do powiedzenia na ich temat to boi się przy Tobie to wygłaszać :)

Argus9 napisał(a):
Ciekaw jestem UZASADNIENIA tych opinii - negatywnych pod adresem Piggies, ale takich KONKRETNYCH, z Argumentacją, a nie pustego „nie-lajkowania”.


Niech najlepszym argumentem będą wyniki plebiscytu na najgorszy utwór Beatli, przeprowadzony kiedyś na drugim forum. Piggies było w ścisłej czołówce (chyba top 5). Kiedyś wyniki te skomentowałem, w którymś numerze gazetki FC, więc można je odszukać (numer pewnie z 2012 roku). Pamiętam, że byłem w głębokim szoku takim niedocenieniem tego utworu, jak i mnogością krytycznych komentarzy na jego temat, co ciekawe nawet fanów pro-harrisonowych i być może od tamtego momentu wykreował mi się w głowie obraz Piggies - takiego chłopca do bicia. Konkretnych opinii nie pamiętam (a w/w temat plebiscytu jest nie do odczytania, ma uszkodzone posty), znalazłem tylko wypowiedź Huberta o Świnkach, która też swego czasu mnie zadziwiła: Niestety wtopa. Dzięki loopom przygotowanym przez Johna możemy mieć trochę zabawy ale muzycznie bardzo boli. . Z moich obserwacji wynika, że z późnej twórczości Beatli chyba tylko Revolution 9 i Ob-La-Di Ob-La-Da mają bardziej przechlapane wśród fanów, co też nie znaczy, że Piggies nie ma swych obrońców, sam nim jestem.

_________________
Image


Góra
 Profil  
 
PostWysłany: Sob Wrz 05, 2015 10:03 pm 
Offline
Beatlesiak
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Lis 19, 2013 3:54 pm
Posty: 1337
Yer Blue napisał(a):
Być może w Twoich kręgach twórczość późnych Beatlesów jest nietykalna a jeśli ktoś ma coś gorzkiego do powiedzenia na ich temat to boi się przy Tobie to wygłaszać :)

No tak, „prztyczek” :wink: w moją stronę jest tu dla mnie absolutnie czytelny, toteż (pokornie :wink: ) go wyłapuję. Jednak rzecz nie w tym, czy „ktoś ma coś gorzkiego do powiedzenia”, czy słodkiego, czy kwaśnego - jeśli „gorzkie” opinie są Merytoryczne - Bardzo Proszę, nie mam nic przeciwko.

ALE - jednak z tym „baniem się” to przesadzasz, czego najlepszym dowodem jest niejaki… Yer Blue :wink: - bo od czasu jakiegoś również i Ty do kręgu moich Znajomych zaliczasz się, a bardzo często wygłaszasz opinie niepokrywające się z moimi i jakoś nie dostrzegam, żebyś „bał się” (przy mnie) je wygłaszać :wink:

A do sedna wracając. Prawdę mówiąc, z Twojego posta nadal nie dowiedziałem się „za co” Piggies jest tak „zjadliwie” niepoważane...
Yer Blue napisał(a):
Niech najlepszym argumentem będą wyniki plebiscytu na najgorszy utwór Beatli, przeprowadzony kiedyś na drugim forum. Piggies było w ścisłej czołówce (chyba top 5).

Nie znałem tego „drugiego forum”, ani jego forumowiczów (coś tam tylko słyszałem). Przytoczony przez Ciebie wynik jest dla mnie zaskakujący, ale bez zwerbalizowania uzasadnień, jest TYLKO ‘wynikiem pewnego plebiscytu’. Szkoda, że nie ma bardziej szczegółowych opinii, bo naprawdę jestem ich ciekaw - o ile jestem w stanie zrozumieć niechęć do takich utworów jak Revolution 9, czy Ob-La-Di, Ob-La-Da, a nawet do ‘nieszczęsnego’ Mr Moonlight, to przyznaję, że po prostu nie wiem CZYM Piggies tak BARDZO „zasłużyło” sobie na tak powszechną niechęć? Nawet wśród (jak ich nazywasz) „fanów pro-harrisonowych”.

A ‘z kronikarskiego obowiązku’ przypomnę, że Harrison w czasach solowych odbył tylko dwie trasy koncertowe: w 1974 roku w USA i w 1991 roku w Japonii. Na tą drugą (i ostatnią) wybrał ZALEDWIE 19 utworów z CAŁEJ SWOJEJ KARIERY - pół na pół Fabowych i Solowych i w tym zestawie umieścił też… Piggies!… czyżby sam Artysta popełnił błąd wybierając do setlisty utwór JAKOBY powszechnie nielubiany?... mmm…

_________________
WISH is the future and ASH was the past, what stood in between was WISHBONE ASH.

Image


Góra
 Profil  
 
PostWysłany: Nie Wrz 06, 2015 1:01 pm 
Offline
Beatlesiak
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sie 28, 2005 10:56 pm
Posty: 4281
Miejscowość: Bielsk Podlaski
Argus9 napisał(a):

A do sedna wracając. Prawdę mówiąc, z Twojego posta nadal nie dowiedziałem się „za co” Piggies jest tak „zjadliwie” niepoważane...


Tego akurat nie próbowałem tłumaczyć, bo sam tego nie wiem. Próbowałem jedynie udowodnić, że są symptomy pewnego nielubienia Piggies, z którymi się spotykam. Być może są tylko lokalne i może przesadzam z tą ich "powszechnością", ale jest to zjawisko, które da się zauważyć. Przytyk do Piggies we wspomnianym wyżej filmie też z kosmosu się nie wziął.

Argus9 napisał(a):
Yer Blue napisał(a):
Niech najlepszym argumentem będą wyniki plebiscytu na najgorszy utwór Beatli, przeprowadzony kiedyś na drugim forum. Piggies było w ścisłej czołówce (chyba top 5).

Nie znałem tego „drugiego forum”, ani jego forumowiczów (coś tam tylko słyszałem). Przytoczony przez Ciebie wynik jest dla mnie zaskakujący, ale bez zwerbalizowania uzasadnień, jest TYLKO ‘wynikiem pewnego plebiscytu’. Szkoda, że nie ma bardziej szczegółowych opinii, bo naprawdę jestem ich ciekaw - o ile jestem w stanie zrozumieć niechęć do takich utworów jak Revolution 9, czy Ob-La-Di, Ob-La-Da, a nawet do ‘nieszczęsnego’ Mr Moonlight, to przyznaję, że po prostu nie wiem CZYM Piggies tak BARDZO „zasłużyło” sobie na tak powszechną niechęć? Nawet wśród (jak ich nazywasz) „fanów pro-harrisonowych”.


I dla mnie pozostaje to zagadką bowiem obiektywnie parząc Piggies nie jest ani trudny w odbiorze, ani przesadnie szaleńczy ani mało melodyjny, ani też nie jest sztampowo-głupkowaty. Coś musi irytować, przypuszczam, ze aranżacja. To go bardzo wyróżnia ponad wszystkie inne utwory.

Argus9 napisał(a):
A ‘z kronikarskiego obowiązku’ przypomnę, że Harrison w czasach solowych odbył tylko dwie trasy koncertowe: w 1974 roku w USA i w 1991 roku w Japonii. Na tą drugą (i ostatnią) wybrał ZALEDWIE 19 utworów z CAŁEJ SWOJEJ KARIERY - pół na pół Fabowych i Solowych i w tym zestawie umieścił też… Piggies!… czyżby sam Artysta popełnił błąd wybierając do setlisty utwór JAKOBY powszechnie nielubiany?... mmm…


Grał go pewnie z 3 powodów: ma świetny i zawsze aktualny tekst (strzelam, że to był główny powód), jest prosty do odegrania i pewnie zwyczajnie Piggies lubił. I nie kierował się niczym innym.

A wracając do tematu:
10 najlepszych tekstów The Beatles, czyli temat nam ostatnio nieobcy:
http://ultimateclassicrock.com/beatles-lyrics/
Brak Eleanor Rigby i She's Leaving Home przy obecności Yesterday i Blackbird to są dla mnie obsceniczne żarty ;)

10 najbardziej niedocenionych utworów The Beatles, podzielone na 2 części, do 65 roku i od 66:
http://ultimateclassicrock.com/underrat ... s-1963-65/
http://ultimateclassicrock.com/underrat ... s-1966-70/
Jak dla mnie brakuje bardzo Long Long Long, Blue Jay Way oraz Martha My Dear. Ale pewnie każdy inaczej to widzi.

_________________
Image


Góra
 Profil  
 
PostWysłany: Nie Wrz 06, 2015 2:30 pm 
Offline
Beatlesiak
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Lis 19, 2013 3:54 pm
Posty: 1337
Podsumowując „świński wątek” :wink: , nie wydaje mi się, że Piggies jest jakoś POWSZECHNIE nielubiane.

A skoro o tekście Piggies mowa, to Harrison miał zwrotkę, która wypadła z wersji BiałoAlbumowej, ale nie zapomniał o niej i przywrócił ją we wspomnianych wersjach koncertowych:

Everywhere there's lots of piggies playing piggie pranks
And you can see them on their trotters (down) at the piggy banks
Paying piggy thanks to thee pig brother

Od 2’06.

https://www.youtube.com/watch?v=zLKxhFIhsek

_________________
WISH is the future and ASH was the past, what stood in between was WISHBONE ASH.

Image


Góra
 Profil  
 
PostWysłany: Nie Wrz 06, 2015 4:24 pm 
Offline
Admiral Halsey
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Mar 28, 2014 4:48 am
Posty: 615
Miejscowość: Zamość / Warszawa
Co do rankingu najgorszych piosenek, to zgadzam się z Yer Blue, że jest coś na rzeczy w nielubieniu "Piggies" i ja także nie umiem podać źródeł tego zjawiska. Na pewno nie jest ono powszechne, ale ma miejsce. Dziwi mnie ponadto obecność "Sun King" (jakby na siłę próbowali wybrać któryś utwór właśnie z "Abbey Road") i "Flying".

"Fight songs": kilka z tych piosenek wyraźnie nie pasuje do zakładanej tematyki i ktoś, kto układał ten ranking, wrzucił do jednego worka także piosenki, które wyrażają chęć pojednania i zapomnienia wzajemnych nieprzyjemności - jak "Dear Friend" i przede wszystkim "Early 1970" (tu chyba autor rankingu nawet nie zapoznał się z tekstem, bo przesłanie jest zrozumiałe). Jakoś nie mogłem się nigdy przekonać do tego, że tekst "Back Off Boogaloo" jest wymierzony w Paula - wydaje mi się, że Ringo raczej nie bawił się w takie ataki, nie jątrzył, tylko godził, a biorąc pod uwagę muzyczne wsparcie Ringo ze strony pozostałych Beatlesów (szczególnie w latach 70.) atakowanie Paula w piosence nie miałoby większego sensu. Równie dobrze można by odczytać tekst "You Bring the Party Down" jako atak wymierzony w Paula. Z drugiej strony może i w "Boogaloo" jest jakiś oddźwięk procesów między Beatlesami w latach 70.?

Solowe płyty McCartneya: mnie zaskoczyła wysoka pozycja "Red Rose Speedway", ostatnia "Driving Rain" i bardzo niskie moim zdaniem miejsca "Wild Life" i "New". Co jeszcze bardziej mnie zdziwiło - dopiero od 9. miejsca albumy są chwalone, pozostałe - niekoniecznie (miejsce 10. - "szlachetna porażka" i tak dalej). Autor chyba nie przepada za McCartneyem.

A w rankingu na 10 najlepszych solowych płyt Beatlesów "Tug of War" jest wyżej od "Ram" (w poprzednim dzieli je siedem pozycji), więc chyba nie są to rankingi redakcji, tylko raczej pojedynczych osób (przynajmniej niektóre). Za wysoko moim zdaniem "Double Fantasy", a "Living in the Material World" zdecydowanie zasłużenie znalazło się w rankingu, nawet mogłoby być o oczko wyżej :)

Co do rankingu "najcięższych utworów", to brak "I Want You" go dla mnie kompletnie dyskredytuje :wink: Twórcy przyjęli jakieś dziwne założenia, bo zaliczyli w poczet "heavy songs" także te o mocnym wydźwięku emocjonalnym, z ciężkimi i pesymistycznymi tekstami, podczas gdy "heaviest songs" kojarzy się raczej jednoznacznie z warstwą muzyczną, nie tekstową.

Ja bym chętnie zobaczył ranking najgorszych utworów solowych Paula :)

_________________
Kiedy się dziwić przestanę, będzie po mnie


Góra
 Profil  
 
PostWysłany: Nie Wrz 06, 2015 9:35 pm 
Offline
Beatlesiak

Rejestracja: Śro Lut 11, 2004 11:07 pm
Posty: 1958
Miejscowość: Warszawa
Zwycięzcę takiego rankingu chyba łatwo przewidzieć - obstawiam, że w przebiegach wygrałoby Temporary Secretary ;)

Zaskakujące te niektóre rankingi. Rzeczywiście, brak She's Leaving Home czy, jak ja uważam, The Fool on The Hill wśród najlepszych tekstów to kompletna porażka. Ale już ranking najbardziej niedocenianych utworów zaskakuje i na plus, i na minus. Na plus to np. docenienie Anny czy I'm Looking Through you, ale już Tell Me Why... come on?

Z ciekawych zestawień przypominam sobie jedno sprzed kilku lat, opublikowane na jednym z portali typu onet czy wp i analizujące najlepsze covery w historii muzyki rozrywkowej. Znamienne w nim było to, że na pierwszym miejscu uplasowała się wersja Twist and Shout w wykonaniu naszej Czwórki. Ale nigdzie niestety nie mogę znaleźć do tego linka.

_________________
On nie ma duszy, mówisz...
Popatrz jeszcze raz
Psia dusza większa jest od psa
My mamy dusze kieszonkowe
Maleńka dusza, wielki człowiek
Psia dusza się nie mieści w psie
I kiedy się uśmiechasz do niej
Ona się huśta na ogonie


Ostatnio edytowany przez Rita, Nie Wrz 06, 2015 9:58 pm, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil  
 
PostWysłany: Nie Wrz 06, 2015 9:39 pm 
Offline
Sierżant Pepper
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Cze 07, 2014 8:26 am
Posty: 104
Rita napisał(a):
Zwycięzcę takiego rankingu chyba łatwo przewidzieć - obstawiam, że w przebiegach wybrałoby Temporary Secretary ;)

ekhm Kreen-Akrore ekhm


Góra
 Profil  
 
PostWysłany: Nie Wrz 06, 2015 10:14 pm 
Offline
Beatlesiak
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sie 28, 2005 10:56 pm
Posty: 4281
Miejscowość: Bielsk Podlaski
Fangorn napisał(a):

Co do rankingu "najcięższych utworów", to brak "I Want You" go dla mnie kompletnie dyskredytuje :wink: Twórcy przyjęli jakieś dziwne założenia, bo zaliczyli w poczet "heavy songs" także te o mocnym wydźwięku emocjonalnym, z ciężkimi i pesymistycznymi tekstami, podczas gdy "heaviest songs" kojarzy się raczej jednoznacznie z warstwą muzyczną, nie tekstową.


Nie tylko I Want You, generalnie połowy najostrzejszych numerów tam nie ma. Jakiś czas temu wyszła nawet składanka "Tomorrow Never Knows", która miała to samo zadanie - przedstawić światu najostrzejsze oblicze Fabsów. I znowu wtopa - ani I Want You, Taxmana, Yer Blues, Monkey czy nawet Come Together, były za to It's All Too Much czy Savoy Truffle. Trochę pecha ma ten temat, a myślę, że wart jest propagowania bo z tej strony Beatlesi nie są dobrze znani światu.

Fangorn napisał(a):
Ja bym chętnie zobaczył ranking najgorszych utworów solowych Paula :)


Też bym takie coś obejrzał. Chętnie zobaczyłbym jeszcze najlepsze teksty Paula z solowej twórczości. Temat ten jest mi bowiem dość obcy, gdyż nigdy nie doceniałem Makki-tekściarza, a pewnie jakieś perełki inne niż "Here Today" by się zdarzyły.

Rita napisał(a):
Zwycięzcę takiego rankingu chyba łatwo przewidzieć - obstawiam, że w przebiegach wygrałoby Temporary Secretary ;)


Zdziwiłbym się :) Ten utwór ma w sobie dużo uroku, sporo osób by go broniło.

Rita napisał(a):
Z ciekawych zestawień przypominam sobie jedno sprzed kilku lat, opublikowane na jednym z portali typu onet czy wp i analizujące najlepsze covery w historii muzyki rozrywkowej. Znamienne w nim było to, że na pierwszym miejscu uplasowała się wersja Twist and Shout w wykonaniu naszej Czwórki. Ale nigdzie niestety nie mogę znaleźć do tego linka.


Znalazłem trochę coś innego: top 50 "covery lepsze od oryginałów". Twist And Shout na 12, a Cocker z wersją Beatlesów w top 10:

http://www.pastemagazine.com/articles/2 ... s.html?p=3

_________________
Image


Góra
 Profil  
 
PostWysłany: Nie Wrz 06, 2015 10:42 pm 
Offline
Admiral Halsey
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Mar 28, 2014 4:48 am
Posty: 615
Miejscowość: Zamość / Warszawa
Yer Blue napisał(a):
Nie tylko I Want You, generalnie połowy najostrzejszych numerów tam nie ma. Jakiś czas temu wyszła nawet składanka "Tomorrow Never Knows", która miała to samo zadanie - przedstawić światu najostrzejsze oblicze Fabsów. I znowu wtopa - ani I Want You, Taxmana, Yer Blues, Monkey czy nawet Come Together, były za to It's All Too Much czy Savoy Truffle. Trochę pecha ma ten temat, a myślę, że wart jest propagowania bo z tej strony Beatlesi nie są dobrze znani światu.

Tam z kolei zabrakło nawet "Ticket to Ride", za to było np. "You Can't Do That". A z "Abbey Road" tylko "The End". Rzeczywiście oba wybory są dość niereprezentatywne.

Yer Blue napisał(a):
Rita napisał(a):
Zwycięzcę takiego rankingu chyba łatwo przewidzieć - obstawiam, że w przebiegach wygrałoby Temporary Secretary ;)


Zdziwiłbym się :) Ten utwór ma w sobie dużo uroku, sporo osób by go broniło.

Ja bym się nie zdziwił, tylko bym się nie zgodził, bo to świetny utwór! Naprawdę Paul wypuścił sporo utworów gorszych od "Temporary Secretary" - która to piosenka już w założeniu miała być dziwna i nawiedzona, to raczej zabawa niż dzieło "na serio". Ja celowałbym raczej w piosenki, które są tak nijakie, że zapomina się o nich tuż po pierwszym przesłuchaniu albo w takie, które są nieznośnie naiwne i słodkie. Trochę by się znalazło :wink: Oczywiście ranking najlepszych tekstów Paula także byłby ciekawy.

_________________
Kiedy się dziwić przestanę, będzie po mnie


Góra
 Profil  
 
PostWysłany: Nie Wrz 06, 2015 11:07 pm 
Offline
Beatlesiak
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sie 28, 2005 10:56 pm
Posty: 4281
Miejscowość: Bielsk Podlaski
Ja bym się pobawił i w typowanie najgorszych numerów solowego Paula (top 30 :)), jak i ułożenie 10-tki najbardziej wartościowych rockersów, zarówno w The Beatles jak i na płytach po rozpadzie. Jak by kilka osób się zebrało to na pewno byłoby ciekawie.

_________________
Image


Góra
 Profil  
 
PostWysłany: Nie Wrz 06, 2015 11:08 pm 
Offline
Beatlesiak

Rejestracja: Śro Lut 11, 2004 11:07 pm
Posty: 1958
Miejscowość: Warszawa
Yer Blue napisał(a):
Rita napisał(a):
Zwycięzcę takiego rankingu chyba łatwo przewidzieć - obstawiam, że w przebiegach wygrałoby Temporary Secretary ;)


Zdziwiłbym się :) Ten utwór ma w sobie dużo uroku, sporo osób by go broniło.


Fangorn napisał(a):
Ja bym się nie zdziwił, tylko bym się nie zgodził, bo to świetny utwór! Naprawdę Paul wypuścił sporo utworów gorszych od "Temporary Secretary" - która to piosenka już w założeniu miała być dziwna i nawiedzona, to raczej zabawa niż dzieło "na serio".


Ależ ja również lubię Temporary Secretary! (od niedawna wprawdzie, ale lubię). Niejednokrotnie tego na forum już dowodziłam ;)

Mówiąc, że taki czy taki utwór wygrałby ranking najgorszych utworów nie twierdzę przecież automatycznie, że ja tenże utwór uważam za słaby. Są jednak utwory owiane "złą sławą" i moim zdaniem akurat Temporary Secretary się do nich zalicza - bez względu na to, co ja osobiście o nim sądzę. Obstawiam więc, że utwór ten zaliczyłby pierwsze miejsce lub wylądował co najmniej na podium zestawienia The Worst of McCartney.

_________________
On nie ma duszy, mówisz...
Popatrz jeszcze raz
Psia dusza większa jest od psa
My mamy dusze kieszonkowe
Maleńka dusza, wielki człowiek
Psia dusza się nie mieści w psie
I kiedy się uśmiechasz do niej
Ona się huśta na ogonie


Góra
 Profil  
 
PostWysłany: Nie Wrz 06, 2015 11:34 pm 
Offline
Admiral Halsey
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Mar 28, 2014 4:48 am
Posty: 615
Miejscowość: Zamość / Warszawa
Rita napisał(a):
Ależ ja również lubię Temporary Secretary! (od niedawna wprawdzie, ale lubię). Niejednokrotnie tego na forum już dowodziłam ;)

Mówiąc, że taki czy taki utwór wygrałby ranking najgorszych utworów nie twierdzę przecież automatycznie, że ja tenże utwór uważam za słaby. Są jednak utwory owiane "złą sławą" i moim zdaniem akurat Temporary Secretary się do nich zalicza - bez względu na to, co ja osobiście o nim sądzę. Obstawiam więc, że utwór ten zaliczyłby pierwsze miejsce lub wylądował co najmniej na podium zestawienia The Worst of McCartney.

Nie wiem jak Yer Blue, ale ja tak właśnie zrozumiałem Twoją wypowiedź :) Co więcej, mam podobnie - lubię ten utwór i zdaję sobie sprawę, że wygrałby większość rankingów na "najgorszy utwór McCartneya". Chociaż: viewtopic.php?f=21&t=3600 Tutaj, w rankingu na 40 najlepszych utworów solowych Beatlesów, "Temporary Secretary" jest na 4. miejscu! (przegięcie w drugą stronę)

_________________
Kiedy się dziwić przestanę, będzie po mnie


Góra
 Profil  
 
PostWysłany: Pon Wrz 07, 2015 10:52 pm 
Offline
Beatlesiak
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sie 28, 2005 10:56 pm
Posty: 4281
Miejscowość: Bielsk Podlaski
Gdyby frekwencja takiego plebiscytu była duża (a typowania bardziej przypadkowe) to Temporary Secretary mogłoby faktycznie wygrać bo wśród tych nielubianych jest jednocześnie znany, czyli byłby często typowany, w przeciwieństwie do utworów nielubianych ale mniej znanych. Dorobek Paula jest na tyle ogromny, że musiałoby wygrać coś szerzej znanego, a nie powiedzmy jakieś dziwadełko z Press To Play albo takie Bip Bop. Za dużo jest takich nieistotnych "kopciuszków".
W naszym gronie raczej nie byłoby szans na wygraną Sekretarki. Szybciej bym obstawiał wspomniane Kreen-Akrore.

_________________
Image


Góra
 Profil  
 
PostWysłany: Sob Wrz 12, 2015 8:58 pm 
Offline
Beatlesiak
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sie 28, 2005 10:56 pm
Posty: 4281
Miejscowość: Bielsk Podlaski
10 filmów zainspirowanych Beatlesami:
http://ultimateclassicrock.com/10-movie ... e-beatles/
Tytuły kilku filmów pierwsze słyszę. Aż sprawdziłem co kryje się pod tytułem "All This and World War II" na filmwebie i tutaj ciekawostka, bo film jest na tyle znany, że ma JEDEN głos :) Jak piszą na filmwebie: Dokument przedstawiający kroniki z frontów II wojny światowej oraz fragmenty filmów fabularnych realizowanych w wytwórni 20th Century Fox przy akompaniamencie muzyki Beatlesów. :)

_________________
Image


Góra
 Profil  
 
PostWysłany: Sob Wrz 12, 2015 9:09 pm 
Offline
Admiral Halsey
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Mar 28, 2014 4:48 am
Posty: 615
Miejscowość: Zamość / Warszawa
Yer Blue napisał(a):
Aż sprawdziłem co kryje się pod tytułem "All This and World War II" na filmwebie i tutaj ciekawostka, bo film jest na tyle znany, że ma JEDEN głos :) Jak piszą na filmwebie: Dokument przedstawiający kroniki z frontów II wojny światowej oraz fragmenty filmów fabularnych realizowanych w wytwórni 20th Century Fox przy akompaniamencie muzyki Beatlesów. :)

Dodam, że niestety nie wersji oryginalnych, a w wykonaniu innych artystów. Jakich?
https://en.wikipedia.org/wiki/All_This_ ... rack_album

_________________
Kiedy się dziwić przestanę, będzie po mnie


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 37 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 10 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY