O odmianie imion i nazwisk beatlesowskich i nie tylko

Tu możesz napisać o wszystkim ...nawet jeśli nie ma to związku z Beatlesami.

O odmianie imion i nazwisk beatlesowskich i nie tylko

Postprzez Rita » Nie Lis 16, 2008 4:21 am

W wielu postach na temat Beatlesów (nie tylko na tym forum) pojawiają się błędy w odmianie ich imion lub nazwisk, jak również imion lub nazwisk osób z nimi związanych. Zdedydowanie największy kłopot sprawia internautom użycie apostrofu, a dokładnie kwestia: stawiać go czy nie? Wynika to prawdopodobnie z faktu, że na lekcjach ortografii nie przywiązuje zbyt dużo uwagi do odmiany imion i nazwisk obcojęzycznych. Karnie przyznaje, że sama popełniałam niegdyś potworne błędy na tym polu (co widać zresztą po moich dawniejszych postach). Z racji uprawianego zawodu zostałam jednak już spory czas temu niejako zmuszona do zapoznania się z regułami rządzącymi odmianą nazwisk obcych. Postanowiłam je Wam przedstawić, byśmy wszyscy mogli mieć co do nich jasność i odmieniać Beatlesów w sposób poprawny :D Tak więc - zaczynamy.

Problematyczne są li i jedynie nazwiska mężczyzn, jako że obce imiona oraz nazwiska kobiet po prostu się nie odmieniają (odmienne są tylko te zakończone na -a). Piszemy więc Cynthia Powell, Cynthii Powell, Cynthię Powell, o Cynthii Powell; widzę Jane Asher, mówię o Jane Asher, idę z Jane Asher. To zresztą intuicyjnie wie chyba każdy. Nie wszyscy jednak są pewni, ile właściwie - w przypadku imion żeńskich zakończonych na ia - powinno być tych i w dopełniaczu, celowniku i miejscowniku. Generalnie obowiązuje zasada, że imiona pochodzenia obcego otrzymują w tych przypadkach i podwójne (podczas gdy imiona polskie lub formy polskie imion obcych - pojedyncze; dlatego napiszemy dla Julii, ale: dla Kasi).

To w zasadzie wszystko, jeśli chodzi o kobiety. A mężczyźni? Tu sprawa się komplikuje.

Jeśli nazwisko lub imię męskie kończy się w wymowie na spółgłoskę, wówczas w pisowni ich odmiany NIE stosujemy apostrofu. Poprawna forma to zatem Johna Lennona, a nie * Johna Lennon'a, *John'a Lennona czy *John'a Lennon'a, Epsteinowi a nie *Epstein'owi. Tę zasadę stosuje się zresztą nie tylko do imion i nazwisk: piszemy Beatlesom, a nie *Beatles'om, George miał Rickenbackera, a nie *Rickenbacker'a.

Jeżeli angielskie imię lub nazwisko kończy się na y wymawiane jak j, stosujemy zasade jak powyżej: dlatego napiszemy Paula McCartneya a nie *McCartney'a, Paulowi McCartneyowi a nie *McCartney'owi. Jednakowoż, jeżeli w tym imieniu lub nazwisku to y (a także: i) wymawiane jest jako i, wówczas w pisowni wszystkie polskie końcówki z wyjątkiem narzędnika i miejscownika oddzielamy apostrofem: Buddy Holly - Buddy'ego Holly'ego - Buddy'emu Holly'emu - ale: o Buddym Hollym.

Jeżeli imię lub nazwisko kończy się w pisowni na samogłoskę, której się nie wymawia, wówczas musimy oddzielić apostrofem wszytkie końcówki fleksyjne - stąd poprawne formy to George'u - George'em - George'a, a nie *Georgeu - *Georgeem - *Georgea (ani tym bardziej *Georga ;) ).

Jeszcze dwie sprawy. Po pierwsze, odmiana imion, nazwisk i rzeczowników angielskich zakończonych na x. Z tego co wiem, większośc językoznawców pozostawienie tej litery w odmianie uznaje za błąd i zaleca zastępienie jej przez ks. Nie przychodzi mi na chwilę obecną na myśl żaden przykład beatlesowski, więc niech będzie Max - Maksie - Maksem - Maksa, a nie *Maxie - *Maxem - *Maxa.

Po drugie, co robimy, jeżeli ktoś ma nazwisko zakończone w pisowni np. na c czytane jako k? W mowie nie ma z tym problemu, ale spójrzcie na to: Beatnicy zaczytywali się *Kerouaciem - wygląda okropnie, prawda? W dodatku sugeruje, że w mianowniku nazwisko to kończy się na ć! Dlatego istnieje zasada: jeżeli brzmienie głoski kończącej temat nazwiska jest w języku polskim inne niż w języku oryginalnym, wówczas w odmianie (czyli nie w mianowniku) zakończenie tego nazwiska piszemy zgodnie z pisownią polską (co nam się zresztą zgadza z podanym wyżej Maksem). Stąd poprawna forma ze zdania wyżej to Kerouakiem.

Mam nadzieję, że udało mi się pomóc osobom mającym do tej pory kłopoty z odmianą, a także, że być może i osoby z reguły nierobiące błędów dowiedziały się czegoś nowego.

Pozdrawiam,
Rita
Ostatnio edytowany przez Rita Śro Lis 19, 2008 12:55 am, edytowano w sumie 6 razy
Rita
Beatlesiak
 
Posty: 1958
Rejestracja: Śro Lut 11, 2004 11:07 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Noelka » Nie Lis 16, 2008 9:21 am

Jeśli pisałaś to z pamięci - gratuluję i podziwiam. Dzięki za tekst, przyda się jako ściąga, jak na razie robiłam jeden błąd - ciągle pisałam "McCartney'a". Będę do niego zaglądać, bo raczej tego nie zapamiętam :D
Image
Strawberry Fields Forever
Awatar użytkownika
Noelka
Beatlesiak
 
Posty: 1474
Rejestracja: Czw Lip 06, 2006 10:52 am

Postprzez Rita » Nie Lis 16, 2008 4:14 pm

Z pamięci. To jeszcze mam w małym palcu, ale gdyby ktoś się mnie spytał np. o pisownię polskiej odmiany nazwisk węgierskich, byłoby z tą pamięcią trochę gorzej. Chociaż, jak ktoś jest ciekawy, to sobie mogę przypomnieć ;)

A *McCartney'a to dość powszechny błąd (sama robiłam). Ludzie wyczuwają, że apostof powinien służyć do odzielenia dwóch samogłosek, nie wiedzą jednak, że decyduje o tym nie pisownia, a wymowa. (Z tego samego powodu spotyka się też wiele błędów w odmianie nazwisk i imion francuskich, np. *Charlesa de Gaulle'a - o * Charlesie de Gaulle'u. Poprawna forma to Charles'a de Gaulle'a - o Charles'u de Gaulle'u itd. ze względu na fakt, iż s się we francuskiej wersji tego imienia nie wymawia. Ale oczywiście Charlesa Dickensa - o Charlesie Dickensie.) Przyznam się, że do założenia tego wątku zainspirował mnie częściowo tytuł książki Joanny Szczepkowskiej, a raczej pewna historia z nim związana - koleżanka zapytała mnie bowiem, dlaczego tam w McCartneyu apostrofu nie ma i jak to mozliwe, że edytorzy wypuścili w świat tak wielki błąd.
Rita
Beatlesiak
 
Posty: 1958
Rejestracja: Śro Lut 11, 2004 11:07 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez kamil_k » Nie Lis 16, 2008 10:39 pm

hihihi
zaprawdę powiadam wam ciekawe je to :)
ja się tak zapuściłem w ogóle w angielskim że szok
ale teksty pisze jeszcze, jakoś :)
no co do tej pisowni i odmiany to powiem szczerze że raz pisałem tak raz tak
raz z apostrofem raz bez, ale jakoś nie przywiązywałem do tego szczególnej wagi
Kamil
kamil_k
starszy fan
 
Posty: 43
Rejestracja: Pon Maj 31, 2004 9:15 am

Postprzez Rita » Pon Lis 17, 2008 1:10 am

A teraz będziesz? ;)
Rita
Beatlesiak
 
Posty: 1958
Rejestracja: Śro Lut 11, 2004 11:07 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Ringo » Pon Lis 17, 2008 4:59 pm

Dodam niezwykle dlugi i obfity merytorycznie komentarz... :
Rita - swietny temat!!! :D
(Teraz mozesz dodac.. na ile "niepoprawne", a na ile po prostu "potoczne" jest uzywanie formy mianownika w funkcji wolacza w przypadkach, kiedy imie lub przezwisko daje sie odmienic. "Asia, a co to jest?" ).

OK, teraz powaznie: jestem pod wrazeniem i dzieki za szczegolowe wyjasnienie. I juz widze gdzie robilam bledy, nawet jesli nie te najbardziej podstawowe. Nie mialam pojecia, ze apostrof jest zalezny od wymowy.. co prawda duzo mi to nie pomoze przy francuskich nazwiskach, gdzie najczesciej nie znam zasad wymowy :/


Powinnam sie zaczac uczyc francuskiego.
Chociazby ze wzgledu na jeden z moich najukochanszych okresow i ruchow w historii kina. :D
Image
Awatar użytkownika
Ringo
Admiral Halsey
 
Posty: 991
Rejestracja: Śro Mar 15, 2006 11:03 pm
Miejscowość: Karlstad

Postprzez kamil_k » Wto Lis 18, 2008 2:52 pm

no jasne że będę :P
Kamil
kamil_k
starszy fan
 
Posty: 43
Rejestracja: Pon Maj 31, 2004 9:15 am

Postprzez MacB » Pią Gru 12, 2008 7:28 pm

Brawo Rita! Jako nowy na forum postanowiłem poszukać odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie, ale funkcja "szukaj" doprowadziła mnie jedynie w to miejsce (i nie żałuję, bo wreszcie przeczytałem dokładne wytyczne stosowania apostrofu, z czym - jak się okazało - też miałem mały kłopot)
Ale do rzeczy - temat ten wydał mi się na tyle zbliżony do mojego "problemu", że postanowiłem nie zakładać nowego, a spytać tu. Chodzi o spolszczoną nazwę zespołu "The Beatles". Wymawiacie "bitelsi" czy "bitlesi"? Osobiście od zawsze wymawiałem tę pierwszą wersję, ale nierzadko (nie martwiłbym się się tak, gdyby nie częsta wymowa "bitlesi" w radio) słyszę tę drugą wersję. Dopiero od niedawna wstąpiła we mnie otucha, że nie jestem sam, gdy w piątkowy ranek pan Wojciech Mann komentuje codzienny odcinek historii zespołu. Pan Wojtek wyraźnie mówi o "Bitelsach", a nie "Bitlesach".
Kto ma rację?
Awatar użytkownika
MacB
młodszy fan
 
Posty: 25
Rejestracja: Pią Gru 12, 2008 5:50 pm
Miejscowość: Przemyśl

Postprzez MacB » Pią Gru 12, 2008 7:41 pm

Hmmm... Biję się w piersi - wystarczyło poszukać z innymi słowami kluczowymi (zamiast "wymowa" wystarczyło wpisać w wyszukiwarce "bitlesi" lub "bitelsi") i jest.
Przepraszam za zamieszanie, ale nie lubię kasowania postów (ani u siebie, ani u innych) - niech więc najwyżej Administracja wywali to jako niepotrzebne wpisy. Na temat wymowy (znów dzięki Tobie, Rita) wiem już wszystko. Cieszę się, że "moja" opcja wygrała ;)
Awatar użytkownika
MacB
młodszy fan
 
Posty: 25
Rejestracja: Pią Gru 12, 2008 5:50 pm
Miejscowość: Przemyśl

Postprzez Rita » Sob Gru 13, 2008 4:42 pm

Cieszę się, że moje językoznawcze nudzenie przydaje się coraz większej liczbie osób!

A tak w ogóle to przyszedł mi do głowy świetny beatlesowski pomysł na tego iksa na końcu, mianowicie Jackie Lomax! (dla niezorientowanych lub niekojarzących, to ten pan, który dostał od Beatlesów Sour Milk Sea). A więc pisemy Jackowi Lomaksowi, Jackiem Lomaksem (jakkolwiek dziwnie to wygląda), a nie *Lomaxowi, *Lomaxem ;)

[MacB, masz pomysłowy avatar!]
Rita
Beatlesiak
 
Posty: 1958
Rejestracja: Śro Lut 11, 2004 11:07 pm
Miejscowość: Warszawa

Re: O odmianie imion i nazwisk beatlesowskich i nie tylko

Postprzez waleeedijaz » Wto Mar 01, 2016 9:46 am

no co do tej pisowni i odmiany to powiem szczerze że raz pisałem tak raz tak
raz z apostrofem raz bez, ale jakoś nie przywiązywałem do tego szczególnej wagi
waleeedijaz
Nowhere Man
 
Posty: 1
Rejestracja: Wto Mar 01, 2016 9:44 am

Re: O odmianie imion i nazwisk beatlesowskich i nie tylko

Postprzez Argus9 » Śro Mar 02, 2016 3:22 am

Wyjaśnienia Rity KAŻDY (Fab) języko-używacz powinien skopiować, Zapamiętać i Stosować! Jaśniej i krócej (a zarazem Wszechstronnie) się nie da.
Pogratulować Fachowości! :)
WISH is the future and ASH was the past, what stood in between was WISHBONE ASH.

Image
Awatar użytkownika
Argus9
Beatlesiak
 
Posty: 1295
Rejestracja: Wto Lis 19, 2013 3:54 pm

Re: O odmianie imion i nazwisk beatlesowskich i nie tylko

Postprzez nasturcja_kasia » Wto Gru 28, 2021 10:31 am

Rewelacyjne zestawienie :) Również złapałam się na tym, że robiłam kilka błędów.
__________________
http://bhs-adwokaci.pl/
Ostatnio edytowany przez nasturcja_kasia, Wto Sty 04, 2022 10:06 am, edytowano w sumie 1 raz
nasturcja_kasia
fan
 
Posty: 38
Rejestracja: Wto Lut 19, 2019 2:48 pm

Re: O odmianie imion i nazwisk beatlesowskich i nie tylko

Postprzez Argus9 » Śro Gru 29, 2021 2:08 am

Czyli: skoro, "moja miłość" to Pete Best, to kocham się w ... PICIE (!) BEŚCIE... :) :) :) ???
WISH is the future and ASH was the past, what stood in between was WISHBONE ASH.

Image
Awatar użytkownika
Argus9
Beatlesiak
 
Posty: 1295
Rejestracja: Wto Lis 19, 2013 3:54 pm

Re: O odmianie imion i nazwisk beatlesowskich i nie tylko

Postprzez bobski66 » Czw Gru 30, 2021 5:13 pm

Trochę z innej beczki.
Jeśli słynna Ordonka córka Ordona to Ordonówna to córka Kupagi to Kupagów... a córka Jajemgi to?
P.S. Przepraszam, że tak śmierdząco i rozbrajająco, ale w temacie jest napisane "i nie tylko"
Awatar użytkownika
bobski66
Beatlesiak
 
Posty: 2045
Rejestracja: Wto Kwi 11, 2006 10:21 pm
Miejscowość: New Salt


Wróć do Ob-la-di, Ob-la-da

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

cron