Nowhere Boy - film o Johnie

Dyskusje na temat Johna Lennona

Re: Nowhere Boy - film o Johnie

Postprzez Rita » Pon Sty 06, 2014 1:05 am

Lektura "Tune In" Lewisohna zachęciła mnie do "powrotu" do najwcześniejszych lat Beatlesów. W ramach tego powrotu m.in. odświeżyłam sobie "Chłopca znikąd".

Muszę przyznać, że jeszcze bardziej lubię ten film, i jest to swoisty paradoks, bowiem jeszcze lepiej wiem, ile rzeczy się w nim nie zgadza :)

Ale sama historia opowiedziana w filmie, abstrahując od faktów - nadal mnie porywa. Jestem też mniej krytyczna wobec aktora odtwarzającego Paula, chociaż w przeciwieństwie do Emeeli ciężko mi w nim dostrzec doskonałą imitację młodego Makki. Poradził sobie jednak nieźle.

Fakt, że w zeszłym roku miałam okazję zobaczyć rodzinne domy Johna i Paula od środka, pozwolił mi też zauważyć, że w filmie wnętrza tychże domów są bardzo dobrze odtworzone - zarówno w filmowym Mendips, jak i na Forthlin Road. Tym bardziej dziwi brak ujęć od zewnątrz z właściwymi budynkami.

Zauważyłam też, że mam w filmie ulubione momenty, do których lubię wracać. Jest to na przykład wyprawa Julii i Johna do South Pier, nagranie "In Spite of All The Danger" z powstrzymującym łzy Johnem, czy scena na werandzie Mendips.
On nie ma duszy, mówisz...
Popatrz jeszcze raz
Psia dusza większa jest od psa
My mamy dusze kieszonkowe
Maleńka dusza, wielki człowiek
Psia dusza się nie mieści w psie
I kiedy się uśmiechasz do niej
Ona się huśta na ogonie
Rita
Beatlesiak
 
Posty: 1957
Rejestracja: Śro Lut 11, 2004 11:07 pm
Miejscowość: Warszawa

Poprzednia

Wróć do Lennon - komentarze

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

cron