Jak korzstać z Bootlegzone.
Aby poszerzać swoją kolekcję bootlegow w drodze wymiany z innymi kolekcjonerami potrzebna jest:
1) precyzyjna lista posiadanych bootlegow (trade list) z dokladnym opisem plyt oraz
2) wiedza na temat tego, co chcemy mieć,
3) adresy do innych kolekcjonerow.
Od razu na początku może się pojawić problem jak znalezc tych kolekcjonerow i jak skatalogowac posiadane plyty. Pewną trudnosć moze tez sprawic znalezienie kolekcjonera, ktory ma te wlasnie plyty na ktorych nam zalezy.
Można oczywiście szukać kolekcjonerów ogłaszając się na najpopularniejszych kolekcjonerskich listach dyskusyjnych:
1) Forum BootlegZone
2) Forum Yahoo!
Można też zrobić listę posiadanych płyt za pomocą arkusza kalkulacyjnego lub edytora trekstów, a
potem przesyłać te listy emailem do zainteresowanych ...ale
...tak sie jednak sklada, ze nie jest to potrzebne, bo w tych trzech powyższych przypadkach
bootlegzone jest bezkonkurencyjne (choć i nasza witryna - po polsku - też się do tego zupełnie
znośnie nadaje).
Wpisujemy adres www.bootlegzone.com (albo www.beatles.kielce.com.pl)
1) Utworzenie precyzyjnej listy posiadanych bootlegow (trade list).
Najwygodniej robi sie to tak:
+ wchodzimy do sekcji The Beatles ...oczywiscie jesli jest to bootleg Beatlesow, a nie np. Johna,
+ wyswietlamy alfabetyczna liste tytulow bootlegow wybierajac z lewego menu opcje: "All files alphabetically": All Files Alfabetically
+ przegladajac liste szukamy interesujacego nas tytulu, jest, stawiamy kolo niego krzyżyk, a na samym dole strony zaznaczamy w ramce opcje "add to my trade list", wybieramy rodzaj nosnika (CD, CDR, itp.) i akceptujemy naciskajac "submit".
Nie musimy jednak szukac bootlega przewijajac liste alfabetyczna. Zazwyczaj przewijanie listy trwa
dlugo. Wystarczy wiec, ze wpiszemy do pustego pola, ktore znajduje sie pod "All files alfabetically"
jakakolwiek czesc nazwy bootlega. System sam go odszuka po nacisnieciu entera.
Wykonana w ten sposob lista posiadanych bootlegow jest precyzyjna, zawiera ich dokladny opis
i stanowi ogromne ulatwienie dla osob poszukujacych plyt.
2) Utworzenie listy poszukiwanych tytulow (want list) odbywa sie tak samo,
tylko w polu wyboru pod lista plyt zamiast kierowac tytul do trade list, kierujemy go do want list.
Wazne jest okreslenie rodzaju nosnika, na jakim mamy bootleg: najwazniejsze oznaczenia to
"Original CD" oraz
"CDR".
Ten ostatni skrot oznacza samodzielnie zrobiona kopie (z orginalnego bootlega lub
z innej kopii).
3) Poszukiwanie adresow.
Jest już lista bootlegow i jest lista poszukiwanych tytulow.
Powiedzmy, ze nie mozemy wytrzymac bez bootlega o tytule "Acetates". Wchodzimy do sekcji
Most owned items
gdzie wyswietla sie lista bootlegow posortowana wedlug liczby posiadania. Osobnym kolorem
zaznaczone sa bootlegi, ktore wpisalismy do swojej "want list". Szukamy tytulu "Acetates",
jest, wow! Ma go 97 osob ! Klikamy sobie w podkreslony link "97 users".
Wyswietla sie lista posiadaczy naszego krazka. Ale oni jeszcze nie wiedzą, że to nasz krążek.
Wybieramy więc sobie z listy ktoregoś kolekcjonera i piszemy w jednym z tych poganskich
jezykow: Hey, joryk, I can't live anymore without Acetates. Take a look at my trade list
and let me know if you will find any interesting title. All the best. Desperate beatle fan.
Moze to byc tez jakis inny poemat, z ktorego wynikac bedzie chec zdobycia okreslonych plyt.
Z mojego doswiadczenia wynika, ze najlepsi na poczatek sa europejczycy z niewielka iloscia
plyt (do 100).
Tak wiec bootlegzone nie dziala automatycznie. Trzeba wlozyc troche wysilku i samodzielnie
szukac kolekcjonerow. Nie liczcie raczej na to, ze ktos do Was napisze. Jest tu grubo ponad
tysiac uzytkownikow zajetych atakowaniem najbardziej zasobnej setki.
Sprawy techniczne.
Nie mniej ważne jest to, co zrobimy po uzgodnieniu wymiany.
Oczywiste jest, że dokładnie zrealizujemy warunki wymiany, jakie każdy kolekcjoner umieszcza
na początku swojej listy. Nazywa się to trade rules i zawiera zalecenia dotyczące głównie jakości.
Każdemu zależy, aby otrzymać jak najlepiej brzmiącą i jak najtrwalszą kopię płyty, dlatego na ogół
prosi o kilka rzeczy dotyczących najważniejszych etapów:
a) odczytywania płyt audio CD,
b) nagrywania,
c) przesłuchania,
d) pakowania i wysyłki.
a) zgrywanie materialu (odczyt CD):
Tzw. "przegrywanie" płyt CD zazwyczaj składa się z dwóch etapów. Najpierw następuje odczytanie płyty źródłowej i zapis na twardy dysk, a potem skopiowanie tego materiału z dysku na czysty nośnik CDR. W tej chwili mówimy o etapie pierwszym - odczytaniu płyty.
+ użyć jak najlepszego programu do odczytu - zdecydowanie NALEGAM aby do odczytu płyt audio użyć programu Exact Audio Copy; to jest program bezpłatny - proszę go ściągnąć ze strony producenta. Do "przegrywania" multimediów (płyt VCD, CD-ROM) może być użyty np. Clone CD,
+ użyć jak najlepszego czytnika - czytnikiem może być nagrywarka ale jeśli mamy np. starą nagrywarkę i najnowszy napęd CD, to do odczytu płyty polecam uzycie właśnie tego nowego napędu,
+ prędkość odczytu jest regulowana przez EAC, ale jeśli ktoś nie będzie mógł użyć tego programu, to proszę użyć maksymalnie poczwórnej prędkości - nigdy nie większej,
b) nagrywanie:
+ tylko i wyłącznie na markowy nośnik CDR (Sony, TDK, Plextor, itp.),
+ prędkość max x4 - nagrywanie z większą prędkością nie jest tolerowane przez niektórych tzw. poważnych kolekcjonerów, mają oni często specjalne programy diagnostyczne do badania spektrum oraz jakości zapisu i biada temu, kto nagra dysk z jakimkolwiek błędem wynikającym z pośpiechu,
+ tryb DAO - Disc At Once aby zapobiec wstawianiu przerw między utworami, UWAGA! nagranie koncertu w trybie innym niż DAO dyskwalifikuje kolekcjonera w oczach bardziej doświadczonych kolegów,
+ nie nagrywać On Fly czyli z czytnika CD albo DVD bezpośrednio na nagrywarkę - ten układ bardzo żle z sobą współpracuje w wielowątkowych systemach operacyjnych - materiał dźwiękowy koniecznie trzeba najpierw zgrać na twardy dysk,
c) przesłuchanie po nagraniu ...no coż, oczywiście nikt tego nie stosuje, ale częściowe sprawdzenie kilku ścieżek pomaga czasem zaoszczędzić czas i pieniądze: jeśli trafi się błąd na płycie, to przecież trzeba _natychmiast_ wysłać ją ponownie,
d) pakowanie:
+ na poczcie są koperty z bąbelkami - najdroższa kosztuje 1,5zł, oczywiście jeśli ktoś ma ochotę zrobić paczkę, to nie ma przeszkód, równie dobrze jednak funkcjonuje zwykła koperta bąbelkowa.
Praktyczna uwaga - kiedyś wysyłałem do USA 24 płyty i zapłaciłem 32 zł. Dowiedziałem się, że gdyby list ważył 6g mniej (czyli mniej niż 0,5 kg), zapłaciłbym tylko 16 zł. 6 gramów kosztowało mnie więc 16 zł. Natomiast, gdyby waga była połowę mniejsza zapłaciłbym tylko 7,50zł. Warto więc sprawdzić jaka jest waga zestawu: konkretna koperta + płyty + koszulki, bo można dużo ...nie stracić.
Dodatkowo mile widziane jest:
+ wysłanie przesyłki listem PRIORYTETOWYM, co staje się obecnie
standartem; ze swej strony mocno polecam takie rozwiązanie: kiedyś wysłałem list do Rosji
(koło Petersburga) zapominając o znaczku poczty lotniczej (teraz zastąpionego znaczkiem "priority"),
list szedł 6 tygodni ...w czasie których nie wiedziałem gdzie się podziać ze wstydu, bo paczkę
z Rosji dostałem po kilku dniach; nie żałujcie więc tych kilku groszy więcej,
+ wypalenie dodatkowego dysku ze skanami - hm... trzeba się
dogadać z każdym z osobna, czy chce skany z wizerunkiem okładki bootlega i ewentualnie
w jakiej formie; niektórzy życzą sobie wydruków kolorowych, niektórzy chcą skany na osobnym
dysku i sami sobie drukują , niektórym wystarczy wysłać pliki e-mailem, a niektórzy sami sobie
wszystko znajdą w sieci. Trzeba jednak o to spytać.
+ zabezpieczenie każdej płyty osobno podpisaną
koszulką albo kopertą, do której najlepsi wkładają przyciętą do odpowiedniego rozmiaru,
wydrukowaną informację (tytuł, data, tracklist, etc.) ...a jeszcze lepsi wkładają trunki
powstałe po fermentacji winogron (Jerzy - jestem Twoim dłużnikiem ;-) ,
Poprawne nagranie płyt CDR jest bardzo ważne. Wystawia nam świadectwo. Jeśli ktoś zrobi to
nonszalancko, to może nie mieć drugiej okazji do wymiany.
Gdyby jakikolwiek fragment tego wypracowania nie był dla Was jasny - proszę pisać: joryk2@wp.pl