Strona 1 z 1

Niepodobni do siebie

PostWysłany: Pią Cze 02, 2017 12:57 pm
przez Helter-Skelter
W jakich utworach Waszym zdaniem, poszczególni Beatlesi są niepodobni do swoich charakterystycznych głosów? Nie chodzi tu oczywiście o początkowe, zapewne przez wszystkich nas, mylenie który co śpiewa, tylko w jakiej własnej piosence śpiewają jak nie ONI ? Najmniej uniwersalny w tej kwestii zdaje się być Ringo , największym wokalnym kameleonem pewnie ...Paul. Ale ciekaw jestem Waszych typów. Sam, postaram się parę własnych przykładów rzucić w trakcie dyskusji

Re: Niepodobni do siebie

PostWysłany: Pią Cze 02, 2017 8:29 pm
przez Rita
Ha! Akurat rocznicowo przychodzi mi na myśl przykład z Pieprza: kiedy pierwszy raz usłyszałam Lucy in The Sky With Diamonds, myślałam, że to śpewa... jakaś kobieta. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że miałam wtedy jakieś 9 lat ;), a później głos Johna w Lucy pokochałam i kocham do dzisiaj.

John jeszcze moim zdaniem bardzo jak na siebie nisko śpiewa w "Strawberry Fields Forever".

Paul... wiadomo, że np. w "Oh Darling", w końcu mocno ćwiczył, by osiągnąć tę chrypę :) I kiedyś nie poznałam Paula śpiewającego "Out of college, money spent" w "You Never Give Me Your Money".

George moim zdaniem w większości utworów brzmi tak samo. W każdym razie żaden wyjątek od reguły nie przychodzi mi do głowy.

Wydaje mi się, że Ringo też (?)

Re: Niepodobni do siebie

PostWysłany: Sob Cze 03, 2017 11:15 am
przez bobski66
Na myśl przychodzą mi trzy piosenki Paula:
Monkberry Moon Delight
https://www.youtube.com/watch?v=O83CrS-KElk

So Bad
https://www.youtube.com/watch?v=ycXpx46plpQ

i spore fragmenty
Mr Bellamy
https://www.youtube.com/watch?v=LDOfzGOVbVE

Re: Niepodobni do siebie

PostWysłany: Sob Cze 03, 2017 1:36 pm
przez Argus9
W szczenięcych czasach wokal w 'Lovely Rita' nie pasował mi do McCartneya, tylko do Lennona.

A dużo później usłyszałem w radiu premierowy wówczas utwór (bez zapowiedzi) i nie rozpoznałem wykonawcy :oops: - było to 'Old Siam Sir'.

Re: Niepodobni do siebie

PostWysłany: Nie Cze 04, 2017 8:46 am
przez Helter-Skelter
Największym "Festiwalem Niepodobieństwa" zdaje się być jednak...You Know My Name (Look Up The Number). To był bez wątpienia ten utwór, przy którym najdłużej główkowałem who is who :D

Re: Niepodobni do siebie

PostWysłany: Nie Cze 04, 2017 11:30 pm
przez Yer Blue
Jak dla mnie najbardziej niepodobny do siebie jest George na płycie "Dark Horse". Do dzisiaj trudno mi rozpoznać tam jego głos, który brzmi jak jakiś fake.

John - One day (At The Time)

Paul natomiast śpiewa bardzo dziwnie w jakimś utworze z kresu "McCartney II", była to odrzucona piosenka, nie pamiętam tytułu. Macca przybrał tam tak śmieszną manierę, że chyba nikt by nie rozpoznał, że to on. Ktoś kojarzy ten utwór? Nie mogę go nigdzie znaleźć.

Re: Niepodobni do siebie

PostWysłany: Pon Cze 05, 2017 8:49 am
przez Ph.D. Jeremy Hillary Boob
Parę utworów z okresu Sgt. Peppera zostało zwolnionych lub przyspieszonych przy nagraniu lub miksowaniu (Stawberry Fields np. w obie strony), więc dziwny wokal może brać się właśnie stąd.