Bootlegi a polskie prawo/status prawny bootlegów

Listy do i od adminów: działanie witryny, Forum, uwagi, życzenia.

Bootlegi a polskie prawo/status prawny bootlegów

Postprzez Woland » Pon Mar 13, 2006 8:13 pm

Swego czasu, dawno dawno temu poruszyłem ten temat z Jorykiem, uważam, że dobrze by było aby każdy kolekcjoner bootlegów wiedział jak odnosi się prawo do posiadanej przez niego kolekcji.... żeby nie było niejasności.





/jeśli gdzieś ten temat jest poruszony to przepraszam za zaśmiecenie.
Awatar użytkownika
Woland
Sierżant Pepper
 
Posty: 139
Rejestracja: Wto Lis 11, 2003 10:18 pm

Postprzez macho » Pon Mar 13, 2006 10:11 pm

Swego czasu pojawil sie na stronie watek "Bootlegi o najlepszej jakosci ...oraz słowo o tym co legalne"... nie jest to dokladnie to co zapewne miales na mysli - ale lektura daje kilka przydatnych uwag :wink:
Awatar użytkownika
macho
Beatlesiak
 
Posty: 2130
Rejestracja: Pon Wrz 23, 2002 4:06 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez hans80 » Wto Mar 14, 2006 1:12 am

Oj, w sumie nie wiem czy jest to najlepszy link. Aż się przykro robi, jak się takie rzeczy czyta. Zresztą większość z nich nie ma związku z tematem...

W tym temacie należało by jasno powiedzieć jaki jest prawny status czegoś co nazywamy bootlegiem. I dalsza dyskusja nie ma chyba większego sensu, bo prawo jest prawem i sprzecznych z nim treści na stronce umieszczać nie wolno.

Może inaczej - z zamieszczonego przez Macho wątku wybrałem wypowiedź Joryka, która zawiera chyba wszystkie wartościowe informacje zawarte w przytaczanej rozmowie. Wystarczy chyba, by wyciągnąć dla siebie wnioski:

Proszę dokładnie przeczytać REGULAMIN.

rip z DVD na DIVX rowniez nazywa sie bootlegiem


nie sądzę
nazywa się to kopią zapasową lub kradzieżą

zalatwiam sobie wszystko w divx. Czy to zle?



jest to kradzież własności intelektualnej
ja raczej nie czuję się upowazniony do dyskusji czy to złe, czy nie
prawo jest prawem i należy go przesrzegać

A moze ktosu tu jest policjanetm i bedzie scigal mnie za "piractwo"?


To by mi było obojętne.
Gorzej jesli ktoś zamknie tą witrynę bo dojdzie do wniosku, że tu się odbywa handel pirackimi kopiami albo jeśli ściągniesz nieprzyjemności na fanów, którzy nie mają nic wspólnego z piractwem.

Jeśli więc traktujesz naszą stronę jako okazję do "załatwienia" sobie piratów albo jeśli zamierzasz propagować poglądy typu "Ja nie mam zamiaru kupowac oryginalnej plyty" to będę zmuszony uniemozliwić Ci taką działalność skreślając Cię z listy. Potraktuj to, proszę, jako ostatnie ostrzeżenie.

A jeśli jesteś fanem Beatlesów i interesują Cię niepublikowane nagrania, które nie są na sprzedaż i funkcjonują wyłącznie w obrocie kolekcjonerskim to zapraszam serdecznie.
"Going fast, coming soon,
We made love in the afternoon.
Found a flat, after that
We got married" :)
Awatar użytkownika
hans80
Admiral Halsey
 
Posty: 966
Rejestracja: Pią Wrz 09, 2005 4:27 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez macho » Wto Mar 14, 2006 4:48 pm

I dokladnie o ten fragment mi chodzilo Hans :wink:

pozdrawiam
Awatar użytkownika
macho
Beatlesiak
 
Posty: 2130
Rejestracja: Pon Wrz 23, 2002 4:06 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez kalosz » Wto Mar 14, 2006 7:15 pm

http://www.beatles.kielce.com.pl/phpbb2/viewtopic.php?t=376&
A najlepsze jest zakończenie owej dyskusji :)
Awatar użytkownika
kalosz
Lovely Rita
 
Posty: 373
Rejestracja: Śro Gru 14, 2005 9:32 pm

Postprzez admin_joryk » Śro Mar 15, 2006 11:17 pm

No cóż - bootlegi są nielegalne.

Koncertów nie wolno rejestrować. Nagrań ze studia nie wolno wynosić. To wszystko jest kradzieżą. Ochrona pilnuje bo można zarejestrować koncert, wytłoczyć DVD i sprzedawać za ciężką kasę, a przy dzisiejszym rozwoju techniki pirackie nagranie może często uchodzić za profesjonalne.

W praktyce jednak nasze kolekcje są bezpieczne. Nikt nie ściga małolatów, którzy wymieniają się bootlegami. Artysci są raczej zadowoleni z takich zapaleńców, bo to podtrzymuje zainteresowanie zespołem, przysparza fanów i "robi" sprzedaż orginalnych płyt, plakatów, koszulek i innych gadżetów.
Inna sprawa, gdyby ktoś próbował sprzedawać bootlegi (albo publicznie odtwarzac za kasę). To już jest nie tylko nielegalne ale i ścigane. I słusznie.

Natomiast zupełny obciach to są te różne "zgrywki" z oficjalnych CD i DVD. Darujcie ...żeby fan Beatlesów nie miał orginalnej płyty Beatlesów? ...i zeby się tym chwalił?
No, powiedzmy, że rozumiem sytuację, kiedy w Polsce płyty były niedostępne, kiedy czas od światowej do polskiej premiery szedł "w miesiące" ...oj, niejeden zgrzeszył usprawiedliwiając się ciekawością i niecierpliwością ale raz, że te czasy minęły, a dwa - przecież w końcu i tak kupował orginał. Dlatego temat oficjalnych płyt uważam za zakończony i będą kasował gości praktykujacych podejrzane manewry.

Wracajac do bootlegów.
Jeden z naszych wspólnych znajomych, wybitny znawca zespołu, autor wielu publikacji, człowiek związany zawodowo z naszym rynkiem muzycznym określa bootlegi jako kradzeż. Uważa, że robi się krzywdę zespołowi ujawniając "tejki" bo zespół uznał, ze właściwy efekt artystyczny związany jest tylko z wersją finalną umieszczoną na płycie, a nie z wcześniejszymi próbami. Mimo to ów fan ma wartościową kolekcję beatlegów. Hmmm... no tak to jest i już. Mea culpa :)

Krótko mówiąc - bootlegi (nie mylić z pirackimi kopiami oficjalnych wydawnictw) są nielegalne i można się do nich doczepić. Jeśli jednak nie czerpiecie z ich posiadania korzyści majatkowych to pewnie nikt nie będzie miał interesu w tym, żeby wam szkodzić.
Awatar użytkownika
admin_joryk
Site Admin
 
Posty: 957
Rejestracja: Nie Cze 02, 2002 3:07 pm

Postprzez Woland » Czw Kwi 20, 2006 10:27 pm

http://www.venture.org.pl/leszek/kult/kazboot.mp3

Tu o bootlegach wypowiada się Kazik Staszewski, warto posłuchać.
Awatar użytkownika
Woland
Sierżant Pepper
 
Posty: 139
Rejestracja: Wto Lis 11, 2003 10:18 pm


Wróć do Sprawy administracyjne.

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron