Eric Clapton i George

Twórczość George'a i Ringo oraz osób z nimi związanych.

Eric Clapton i George

Postprzez palczak90 » Wto Sie 30, 2005 11:54 am

Na nowej płycie Erica (Back Home, rzecz przepiękna, w klimacie mojej ukochanej-Reptile) jest utwór Harrisona - Love Comes To Everyone. Polecam, cudne!
Co to za kawałek? Skąd pochodzi? Skąd się tu wziął?
Awatar użytkownika
palczak90
Mean Mr Mustard
 
Posty: 158
Rejestracja: Pon Sty 03, 2005 1:25 pm
Miejscowość: poznań

Re: Eric Clapton i George

Postprzez Michelle » Wto Sie 30, 2005 12:02 pm

palczak90 napisał(a):Skąd pochodzi?


masz na mysli, z której płyty Harrisona? Z "George Harrison" :D

palczak90 napisał(a):Skąd się tu wziął?


W jakimś wywiadzie z Claptonem czytałam, że zawsze bardzo podobał mu się ten utwór George`a i chciał go zagrać trochę "po swojemu" :wink:
"Normalność nie jest kwestią statystyki."
Awatar użytkownika
Michelle
Beatlesiak
 
Posty: 2038
Rejestracja: Nie Lut 06, 2005 11:35 pm
Miejscowość: Łódź

Postprzez palczak90 » Wto Sie 30, 2005 1:14 pm

dzięki Michelle:)
Awatar użytkownika
palczak90
Mean Mr Mustard
 
Posty: 158
Rejestracja: Pon Sty 03, 2005 1:25 pm
Miejscowość: poznań

Postprzez Ania1 » Wto Sie 30, 2005 8:27 pm

Wielkim hitem od trzech dekad jest "Layla"- wspomnienie nieszczęśliwej miłości Claptona do żony Georga Harrisona.... Teraz Eric odmienił swój los i na nowej swoje płycie bardzo mocno akcentuje słowa piosenki Georga : "Love Comes To Everone", gdyż i do jego drzwi zapukała miłość, którą obecnie odnalazł. Ma 60 lat, młodziutką żonę i malutkie dziecko. W jednej z piosenek (zdaje się, że w "Revolution"), podkresla,że każdy odpowiada za to, w jaki sposób żyje..... I to jet piękne!
Awatar użytkownika
Ania1
Beatlesiak
 
Posty: 1052
Rejestracja: Śro Kwi 13, 2005 8:27 am
Miejscowość: Warmia

Postprzez Tomek » Wto Sie 30, 2005 9:00 pm

Ja osobiscie czekam na te płyte... to na tyle.







The END
8 grudnia 1980-Dzień w którym pękło niebo.
Tomek
Admiral Halsey
 
Posty: 501
Rejestracja: Nie Lut 29, 2004 6:58 pm
Miejscowość: Polonia -Bydgoszcz-Fordon

Postprzez Michelle » Wto Sie 30, 2005 9:07 pm

Ja jeszcze "Back Home" nie mam, ale "Reptile" okazała się być świetną płytą i nie mogę się już doczekać nowego albumu (na razie w kieszeni pusto, więc trochę będę musiała poczekać :wink: :? :roll: :wink: )
"Normalność nie jest kwestią statystyki."
Awatar użytkownika
Michelle
Beatlesiak
 
Posty: 2038
Rejestracja: Nie Lut 06, 2005 11:35 pm
Miejscowość: Łódź

Postprzez Michelle » Wto Sie 30, 2005 10:01 pm

Ania1 napisał(a):W jednej z piosenek (zdaje się, że w "Revolution"), podkresla,że każdy odpowiada za to, w jaki sposób żyje..... I to jet piękne!


najlepsze w tej piosence (żart! :wink: :P ) jest to, że refren bodajże zaczyna się od słów "say you wanna revolution"
Znajomy tekst :wink: :lol: :D :P :D
"Normalność nie jest kwestią statystyki."
Awatar użytkownika
Michelle
Beatlesiak
 
Posty: 2038
Rejestracja: Nie Lut 06, 2005 11:35 pm
Miejscowość: Łódź

Postprzez Michelle » Śro Sie 31, 2005 4:23 pm

Czy tak przypadkiem nie wygląda okładka tego albumu?

Image
"Normalność nie jest kwestią statystyki."
Awatar użytkownika
Michelle
Beatlesiak
 
Posty: 2038
Rejestracja: Nie Lut 06, 2005 11:35 pm
Miejscowość: Łódź

Postprzez Bartek » Śro Sie 31, 2005 9:12 pm

tak wyglada :-)

B
MAF
Bartek
Mean Mr Mustard
 
Posty: 181
Rejestracja: Sob Sie 31, 2002 3:07 pm
Miejscowość: Lublin

Postprzez Tomek » Wto Wrz 06, 2005 4:47 pm

Udało mi sie usłyszec Love Comes To Everone w wersji Claptona. Niczym szczególnym sie nie rózni od orginału .Jest to wykonanu na wzorze Claptona hehe moze nie tak chicałem to powiedziec. Clapton to przede wszystkich gitara a tutaj nic ,no sorki troszke.
Słyszałem że całe Back Home jest komerchą :( ale to nie znaczy że jest zła
To są tylko plotki nie wypowiem sie na ten temat dopoki jej nie usłysze!




Pa
8 grudnia 1980-Dzień w którym pękło niebo.
Tomek
Admiral Halsey
 
Posty: 501
Rejestracja: Nie Lut 29, 2004 6:58 pm
Miejscowość: Polonia -Bydgoszcz-Fordon

Postprzez Noelka » Sob Lis 29, 2008 12:25 am

Zdzisław Pająk, dziennikarz muzyczny napisał książkę "Eric Clapton - Pielgrzym Rocka" . Już wcześniej miałam do czynienia z jego pierwszą książką "Eric Burdon - Feniks Rocka ". W obu księgach (naprawdę wielkie dzieła i zasługują na miano "księga") wspominani są bardzo często Beatlesi.

Michał Orłowski napisał, że:
“Pielgrzym Rocka” to książka dla miłośników twórczości Claptona, jego bliskich przyjaciół i miłośników muzyki z Wysp. Pozycja obowiązkowa również dla blues i rock fanów."

Mimo, że jeszcze nie miałam książki w rękach (dowiedziałam się od mojego Tatki) to na pewno interesującym rozdziałem będzie ten 17 zatytułowany: # George, Paul, John i Ringo - Wonderfool Tonight.

Więcej informacji tutaj:
http://blues.media.pl/index.php/sklep/pielgrzymrocka
Image
Strawberry Fields Forever
Awatar użytkownika
Noelka
Beatlesiak
 
Posty: 1392
Rejestracja: Czw Lip 06, 2006 10:52 am


Wróć do George i Ringo - utwory, płyty, koncerty - recenzje.

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron