Egypt Station

Opinie na temat twórczości McCartneya i osób z nim związanych.

Jakie utwory uważamy za najlepsze? Można wybrać 4.

Ankieta aktywna do Wto Gru 25, 2018 1:13 pm

1 Opening Station
0
Brak głosów
2 I Don't Know
7
23%
3 Come On to Me
0
Brak głosów
4 Happy With You
3
10%
5 Who Cares
0
Brak głosów
6 Fuh You
1
3%
7 Confidante
0
Brak głosów
8 People Want Peace
0
Brak głosów
9 Hand in Hand
4
13%
10 Dominoes
1
3%
11 Back in Brazil
4
13%
12 Do It Now
1
3%
13 Caesar Rock
0
Brak głosów
14 Despite Repeated Warnings
6
19%
15 Station II
0
Brak głosów
16 Hunt You Down / Naked / C-Link
4
13%
17 Get Started [bonus track]
0
Brak głosów
18 Nothing for Free [bonus track]
0
Brak głosów
 
Razem głosów : 31

Re: Egypt Station

Postprzez Yer Blue » Pon Paź 29, 2018 11:44 pm

Egiptu słucham już raczej sporadycznie. Raczej pojedyncze utwory. Trochę piosenek mi się już znudziło, natomiast ciągle zyskuje "I Don't Know". A pamiętam, że w czerwcu odebrałem go dość chłodno, jako wtórny wyrób, podobny do tysiąca innych w repertuarze Paula.

Po tych prawie 2 miesiącach od premiery zmieniłbym kilka rzeczy na płycie: wywaliłbym Fuh You i People Want Peace (w sumie fajne numery ale zaniżają poziom płyty), przesunąłbym Hunt You Down / Naked / C-Link gdzieś w środek (nie pasuje mi ten tasiemiec na koniec) i zlikwidowałbym oba przerywniki. Wówczas płyta nie miałaby dla mnie wad.
Image
Awatar użytkownika
Yer Blue
Beatlesiak
 
Posty: 4224
Rejestracja: Nie Sie 28, 2005 10:56 pm
Miejscowość: Bielsk Podlaski

Re: Egypt Station

Postprzez bobski66 » Wto Paź 30, 2018 1:30 am

Płyta już przetrawiona i też mogę zrobić podsumowanie. Utwory na zawsze (tak myślę) "I Don't Know", "Hand in Hand", "Despite Repeated Warnings" i "C-Link"
Awatar użytkownika
bobski66
Beatlesiak
 
Posty: 1477
Rejestracja: Wto Kwi 11, 2006 10:21 pm
Miejscowość: New Salt

Re: Egypt Station

Postprzez hans80 » Śro Lis 07, 2018 4:36 pm

Dzisiaj mijają dwa miesiące od pojawienia się płyty na rynku, a wiec miałem wystarczająco czasu, aby Egypt Station pełniej poukładał się w głowie i żeby przymierzyć się do wystawienia mu ocen.

Opening Station - W końcu świetne, klimatyczne wprowadzenie do płyty Paula. Zdecydowanie za często w tym miejscu pojawiają się utwory przeciętne/słabe, jak Save Us, czy Dance Tonight. Jedynie szkoda, że to zaledwie kilkadziesiąt sekund piękna i nieco bardziej się nie rozwija - ocena może nieco zbyt wysoka 8, ale utwór spełnia swoją rolę, więc nie wiem za co miałbym punkty odejmować ;)
I Don't Know - killer. Z początku rekompensata zbyt krótkiego wstępu do albumu dzięki pięknej melodii fortepianu, potem niby klasycznie Paulowo, ala to klasyka najwyższej próby. Z początku fortepianowe intro wydaje się nieco oderwane od właściwego utworu, ale w jego trakcie pięknie powraca tym samym motywem - 9
Come On To Me - pierwsze wrażenie było takie, że za mało się tu melodycznie dzieje i utwór jest nieco przydługi. Obecnie nic mi już tu nie zgrzyta, kawałek jest "do przodu" i mam nadzieję, że z dzieciakami usłyszymy go za niecały miesiąc w Krakowie. Trochę smaczków aranżacyjnych, jak sekcja dęta i elektryczny sitar powodują, że jest też na czym ucho zawiesić - solidne 7
Happy With You - uwielbiam takiego akustycznego Paula. Rewelacyjny refren z przejściem na molowe brzmienie. Niby prosty kawałek, ale wszystko w nim działa tak, jak trzeba - 9
Who Cares - nie mogłem nie polubić tego kawałka - widzę jego wady, jak przydługie intro/outro ze zniekształconą gitarą, czy w sumie banalny refren, ale idzie to wszystko tak fajnie do przodu, że przestaje się zwracać uwagę na niewielkie mankamenty. Jedynie nie mogę pozbyć się z pamięci żenującej sceny z koncertu w Nowym Yorku, gdzie Paul wyciągnął dwie dziewczyny na scenę i kazał im opowiadać o doświadczeniach z prześladowaniem. To było słabe, na pewno dużo słabsze od utworu, który ponownie ocenię na solidne 7
Fuh You - nienawidziłem tego utworu od pierwszego przesłuchania. Nieudolna podróbka najgorszego sortu muzycznego i gra słowna na poziomie późnej podstawówki. No i cholera - jak słucham płyty, to mi ten utwór zupełnie nie przeszkadza, a nawet potrafi w dowolnym momencie sam z siebie zacząć łazić po głowie. Nie rozumiem dlaczego tak się dzieje, i dla przyzwoitości dam 6, bo trochę wstydzę się dać więcej ;)
Confidante - nie uwielbiam takiego akustycznego Paula. Melodia niby ładna, ale na obecnym etapie Paul za bardzo miejscami się z nią męczy i to nie brzmi dobrze. Brakuje też pierwiastka jakiegoś zaskoczenia/przełamania monotonii tego utworu. Osłuchał mi się na tyle, że bardzo mi nie przeszkadza, ale nadal znalazłby się w mojej "trójce" do odstrzału - 6
People Want Peace - tytułowe hasło brzmi w ustach Paula nieprzekonująco i po prostu banalnie. No i właśnie tytułowe słowa wraz z ich hymno-podobnym wykonaniem stanowią najsłabszą część tego utworu, który oprócz tego prezentuje kilka całkiem udanych patentów i zwrotów melodycznych. Chyba dam 7
Hand In Hand - piękno. Falset jakościowo już nie ten co dawniej, ale może to nawet i lepiej, bo w obecnej formie nadaje utworowi więcej głębi. Przepiękna solówka na czymś fletopodobnym - 8
Dominoes - sporo ze znalezionych w sieci pierwszych opinii o Egypt Station wyróżniało ten utwór jako jeden z najlepszych na płycie. Jak dla mnie to taki przyzwoity przeciętniak z kilkoma aranżacyjnymi smaczkami, jak basik zjeżdżający w dół po gryfie nieco w poprzek rytmu i wariujące pod koniec utworu gitary wprowadzające nieco chaosu do w sumie mocno uporządkowanej kompozycji - 7
Back In Brasil - wstęp instrumentalny zapowiada fajny klimacik, potem wchodzi Paul z kwintesencją niewyszukanego tekstu i melodii, a jeszcze potem Paul robi świetną robotę z harmonią i melodią drugiej części zwrotki i już jestem kupiony :) Generalnie Paul nie jest mistrzem rytmów południowoamerykańskich, ale jeśli już je stosuje, to dodają albumom ciekawego kolorytu, podobnie jak w przypadku A Certain Softness z Chaosa. Bardzo przyjemna i przestrzenna aranżacja, wykrzyczane chóralnie Ichiban i prawie recytowana szeptem koda powodują, że już od pierwszego przesłuchania wiedziałem, a nie jest to regułą w przypadku muzyki Paula, że Back In Brasil będzie w mojej osobistej czołówce na Egypt Station - 8
Do It Now - mam podobne odczucia, jak w przypadku Confidante. Niby ładne, ale nijakie i w sumie nudnawe. Więcej się tu dzieje aranżacyjnie, chórki są świetnym dopełnieniem, ale nie jest to po prostu styl, który do mnie przemawia - 6
Cesar rock - ukryta perełka! Ukryta, bo nie od razu zauważona, ale po czasie wyrasta na jednego z moich faworytów. Zabawa słowem, muzyką, aranżacją, techniką wokalną - She got matching teeth! - 9
Despite Repeating Warnings - epickie, to za dużo powiedziane. Ale wrażenie robi, zwłaszcza po kilkukrotnym przesłuchaniu. Nieco sennie się rozkręca i do pewnego stopnia drażni mnie sposób gry na perkusji w tej części (jeśli to Abe, to potwierdza moje o nim zdanie, że o ile sprawdza się na koncertach, to w nagraniach studyjnych trochę brakuje mu wyczucia), ale od zmiany tempa jest już tylko banan na twarzy ;) Świetne wielogłosy w końcowej części! - 9
Station II - niby to samo co Opening Station, ale tu mi się już nie sprawdza. Nie wnosi nic odkrywczego, nie jest faktycznym zakończeniem i w trakcie słuchania albumu w zasadzie go nie zauważam. Jeśli miałbym ocenić, to dałbym 5. Inna sprawa, że chętniej usunąłbym Fuh You, Confidante i Do It Now, które wszystkie oceniłem wyżej... Widać wszystko zależy od kontekstu, którym jest album jako całość.
Hunt You Down/Naked/C-link - ocena nieco mi się zmieniła w stosunku do chwil tuż po premierze, bo miałem sporo czasu na osłuchanie się z płytą. Nie razi mnie już tak bardzo Naked, choć nadal uważam, że obniża poziom całego medley'a. Osobno oceniłbym części na 7, 6 i 9. Dla całości nieco wyżej niż średnia arytmetyczna, czyli 8. C-link uwielbiam i nie zastanawiam się, czy zalatuje Floydami, czy nie (nie, nie zalatuje ;) ), bo robi się klimat, którego u Paula ze świecą można szukać. Ani to bardzo ekspresyjne, ani techniczne, natomiast bardzo smakowite, a jak już dochodzą smyki, to chciałoby się, żeby płyta jeszcze trwała, trwała, trwała...

Kurczę, Paul nagrał solidną, zróżnicowaną płytę, do której wracam z przyjemnością, a praktycznie każdego dnia (no przesadzam, ale przynajmniej trzy razy w tygodniu ;) ) słyszę, jak któraś z moich pociech nuci coś z Egypt Station. I to nie dwa kawałki na krzyż, tylko naliczyłem osiem różnych utworów, których motywy w różnych momentach słyszałem. Na razie nie decyduję się na żadną "dyszkę" dla utworów z Egypt Station i płyta też na nią nie zasługuje, ale w sumie niewiele jej brakuje, żeby ten poziom osiągnąć. Nadal wolę co najmniej kilka utworów z NEW, ale gdybym miał wybrać któryś z albumów, to raczej będzie to Egypt Station.

Bonusów nie oceniam, bo nie znam. Przyjdzie czas i na nie :)
Ostatnio edytowany przez hans80, Śro Lis 07, 2018 5:32 pm, edytowano w sumie 1 raz
"Going fast, coming soon,
We made love in the afternoon.
Found a flat, after that
We got married" :)
Awatar użytkownika
hans80
Admiral Halsey
 
Posty: 966
Rejestracja: Pią Wrz 09, 2005 4:27 pm
Miejscowość: Warszawa

Re: Egypt Station

Postprzez bobski66 » Śro Lis 07, 2018 5:15 pm

Pozytywna i ciekawa recenzja. Dziękuję, że dotrzymałeś słowa. Może później coś więcej napiszę. A tymczasem biorę się za redagowanie spóźnionej gazetki FC. Wszystko wskazuje na to, że recenzja Egypt Station zajmie 5 kolumn!
Ostatnio edytowany przez bobski66, Śro Lis 07, 2018 6:11 pm, edytowano w sumie 1 raz
Awatar użytkownika
bobski66
Beatlesiak
 
Posty: 1477
Rejestracja: Wto Kwi 11, 2006 10:21 pm
Miejscowość: New Salt

Re: Egypt Station

Postprzez agoosia » Śro Lis 07, 2018 6:08 pm

Czekamy na nowy numer gazetki :)
Awatar użytkownika
agoosia
Musketeer Gripwood
 
Posty: 72
Rejestracja: Pon Lut 03, 2014 11:42 pm
Miejscowość: Kielce

Re: Egypt Station

Postprzez Yer Blue » Śro Lis 07, 2018 8:24 pm

Moje ostateczne oceny. Trochę się zmieniły w przeciągu ponad miesiąca, kiedy pisałem recenzję. Trochę na plus, trochę na minus.

2. "I Don't Know" - 9
3." Come On to Me" - 7
4. "Happy with You" - 8
5. "Who Cares" - 7
6. "Fuh You" - 6
7. "Confidante" - 6
8. "People Want Peace" - 6
9. "Hand in Hand" - 9
10. "Dominoes" - 8
11. "Back in Brazil" - 8
12. "Do It Now" - 6
13. "Caesar Rock" - 7
14. "Despite Repeated Warnings" - 10
16. "Hunt You Down / Naked / C-Link" - 8
bonusy:
17. "Get Started" - 3
18. "Nothing for Free" - 3

Ocena ogólna to 8,5 a gdyby zmienić kilka drobiazgów, o których pisałem w poprzednim poście dałbym 9 bez zająknięcia. Rewelacyjna płyta. New stawiam dużo wyżej, ale od niedawna to moja ulubiona płyta Paula w ogóle. Egypt Station waha się między 3 a 4 pozycją.
Image
Awatar użytkownika
Yer Blue
Beatlesiak
 
Posty: 4224
Rejestracja: Nie Sie 28, 2005 10:56 pm
Miejscowość: Bielsk Podlaski

Re: Egypt Station

Postprzez bobski66 » Śro Lis 07, 2018 9:20 pm

agoosia napisał(a):Czekamy na nowy numer gazetki :)

Dziękuję i liczę na Twoje zrozumienie, że tym razem słabo w gazetce z newsami za sprawą recenzji "Egipt Station".
Gazetka już gotowa:
http://beatles.kielce.com.pl/phpbb2/viewtopic.php?f=32&t=3075&p=53429#p53429
Awatar użytkownika
bobski66
Beatlesiak
 
Posty: 1477
Rejestracja: Wto Kwi 11, 2006 10:21 pm
Miejscowość: New Salt

Re: Egypt Station

Postprzez agoosia » Czw Lis 08, 2018 12:21 am

tak, tak na ten numer właśnie czekam, jutro dodany zostanie na Fb
Awatar użytkownika
agoosia
Musketeer Gripwood
 
Posty: 72
Rejestracja: Pon Lut 03, 2014 11:42 pm
Miejscowość: Kielce

Poprzednia

Wróć do McCartney - utwory, płyty, koncerty - recenzje.

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron