Chodzi mi dokładnie o ten fragment i o to nagranie:
http://www.youtube.com/watch?v=9I67c8tVH1M
Kilka dni temu więc okazało się, ze taśma z zapisem tego utworu się zachowała! Ba! Jej kondycja jest w doskonałej formie a sama szpula została wystawiona na jednym z serwisów aukcyjnych.
Jest to bez wątpienia, jedyna w swoim rodzaju pozycja, która została znaleziona z setkami innych starych zwojów taśmy w zamkniętym studiu nagraniowym w Londynie już we wczesnych latach 1970.
Kogo zatem słuchać w tym nagraniu? Tego nie wiadomo. Sam sprzedający również wystawia taśmę jako "The Beatles or not", gdyż nigdy nie zostało to udokumentowane jako nagranie The Beatles. Istnieje teza, ze zespół celowo zagrał całkiem odwrotne do własnego stylu gry, aby "upodobnić" się do innych grup z tego okresu. Wszystko po to, by nie słyszeć siebie po włączeniu radiowego odbiornika.
Producent filmu Walter Shenson, stwierdził ponoć kiedyś, że rzeczywiście było to nagranie The Beatles. Niestety nikt nie może odnaleźć tego dokumentu a sam filmowiec tego nie jest w stanie zweryfikować, bo odszedł od nas 10 lat temu. Pozostają więc tylko domysły.
Tak czy inaczej, jest to z pewnością interesujący, brakujący element układanki w beatlesowskim świecie audio!
pozdrawiam
macho


